Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:-D :-) :-( :)) :) :-o :lol: :shock: :? :zniesmaczony: 8) :x :-P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :mruga: :!: !! :?: ?? :idea: :arrow: :| :-| :mrgreen: :D :PPPP :aniol: :beksa: :buja: :bukiet: :calus:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode wyłączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: olaaa9921 » sob 13 lip, 2019 10:58

Przy tej chorobie trzeba cały czas być pod okiem specjalistów i trzeba sprawdzać, co się dzieje. Moim zdaniem warto znaleźć sobie odpowiednie miejsce, do którego zawsze można pójść na kontrolę. Ja zastanawiam się nad takim miejscem, jak http://medkorn.pl/ i myślę, że właśnie tutaj można znaleźć najlepszą i najbardziej fachową pomoc.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: imvu » sob 23 kwie, 2016 21:00

ja mam problemy z zatokami od ok. 6 lat niestety nawracające dość uciążliwe zapalenia średnio 1-3 razy w roku. Jak do tej pory jedyna stosowana przeze mnie kuracja to płukanie zatok i kropelki + jak jest na prawdę źle antybiotyk od lekarza rodzinnego. Zawsze jak leczę się z chorób grypopodobnych (kater i kaszel) to dodatkowo stosuję "domowe metody" - gorące mleko z czosnkiem, masłem i miodem, gorące okłady na zatoki i inhalacje - dzięki takim dodatkowym zabiegom jestem w stanie wyleczyć ostre zapalenie w ciągu 2-3 dni chociaż pierwsze przechodziłem przez co najmniej tydzień, chociaż zwykle 2 tygodnie z antybiotykiem.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: magdaduda » śr 13 kwie, 2016 12:34

magdalena26 pisze:Witam ja miałam usuwane polipy 12 stycznia i byłam w szpitalu tydzien miałam znieczuleni całkowite i zalezy to od tego jak kto przechodzi dostawałam tabletki przeciwbólowe teraz mam kontrole i zobaczymy co powie doktor
Możesz się umówić w Bydgoszczy do laryngologa przy Gdańskiej 80a. Polecam Ci Piotra Sawickiego. U mnie wyregulował ból uszu, bez potrzeby wykonywania skomplikowanej operacji. Duże znaczenie przykłada do diagnostyki. Jak masz jakieś wątpliwości to wystarczy napisać do niego maila i odpowiada na zapytanie. To zdecydowanie za nim przemawia, bo pamięta przypadki swoich pacjentów :)

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: magdalena26 » ndz 24 sty, 2016 21:34

Witam ja miałam usuwane polipy 12 stycznia i byłam w szpitalu tydzien miałam znieczuleni całkowite i zalezy to od tego jak kto przechodzi dostawałam tabletki przeciwbólowe teraz mam kontrole i zobaczymy co powie doktor

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: kasiab » śr 05 wrz, 2012 22:00

a moze to candida?
http://medycyna-naturalna.bloog.pl/kat, ... index.html

czy ktos z was stosowal cos zeby ja usunac z organizmu?
ja stosowalam diete i jakies leki ale niecaly miesiac, a diete ok 1 tyg, nie umiem zyc bez pieczywa bialego i slodyczy a one sa bezwzglednie zakazane :evil:

Re: POLIPY NOSA I CHORE ZATOKI

autor: jola » sob 04 sie, 2012 10:18

Czy ktoś miał usuwane polipy w nosie we Wrocławiu w szpitalu na Pilczycach ( EURO medi care)? Jakie wrażenia, czy boli oraz czy polecacie tam iść?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: Anna_M » pn 09 sty, 2012 21:34

Gratuluję poprawy! Ale chciałam również znaleźć na stronie co pomogło, a poza informacją o "wspaniałej p. doktor" i "pewnym naturalnym leku" zakraplanym do noska - nie ma tam żadnych informacji... Szkoda! Taka informacja - jakie to były krople, które pomogły, byłaby bardzo cenna...

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: ANOP » ndz 08 sty, 2012 23:27

U naszej Zuzi polipy zaczęły się w wieku 3,8 l. Zawalony był cały nosek i wszystkie zatoki.
Opis tej sytuacji na stronie Zuzi http://www.zuzia.muko.med.pl/co-nowego/ - wpis z 18 grudnia 2011 i wpis pt. Boże Narodzenie.
Dodatkowo można również na stronie Zuzi http://www.zuzia.muko.med.pl/dokumenty/ zobaczyć kartę szpitalną Zuzi z pierwszej operacji - 19.02.2011

Nie będę się rozpisywał bo naprawdę nie ma sensu.
Na dzień dzisiejszy FAKTEM jest to, że polip cofa się, jest już b.mały, a zatykał cały nosek. Żyjemy jakoś i Zuzia od czerwca 2011r. nie byłą narażona na kolejną intubację, narkozę, wypadanie włosów(tak się działo po narkozach) i inne traumy.
Wszystko to dzięki NATURALNYM ZALEGALIZOWANYM preparatom. To nie żadna magia, okultyzm itp. Wszystko jest na stronie Zuzi łącznie z kontaktami do nas.
Pozdrawiam

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: sandra006 » pn 19 gru, 2011 20:06

Ja zmagam się z polipami nosa od ponad 10 lat, a mam lat 23.
Usuwane miałam operacyjnie 2 razy, ale w sumie to miałam ich niezliczoną ilość!
Najlepsze w moim przypadku jest to, że po jakimś czasie same mi pękają - wylewa się bursztynowa - wodna ciecz z nosa i mam całkowicie udrożniony nos.
Ostatnio dokładnie po tygodniu czasu odrósł mi kolejny, tzn. w czwartek pękł mi, w piątek byłam u lekarza, który stwierdził jego brak, a za tydzień w czwartek znów miałam przytkany nos i z dnia na dzień jest coraz gorzej... ale czekam do następnego pękniecia. Póki co biorę zenaro i do nosa tafen.
Nie wiem czy to jest normalne....
Lekarz zlecił mi rezonans, wcześniej miałam tylko tomograf robiony dwa razy...
Zastanawiam się jak to się dzieje, że tak szybko odrastają!
Prawie jak grzyby po deszczu!

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: Madzia » pn 06 gru, 2010 12:38

prof. Szydłowski przyjmuje w Poznaniu. Niestety tylko dzieci z oddziału, ewentualnie prywatnie. My za pierwszym razem, byliśmy na jednodniowym przyjęciu na oddział u prof. Walkowiaka i wówczas była konsultacja u prof. Szydłowskiego, a teraz w czerwcu w czasie pobytu 2 tygodniowego na pulmonologii też był kontakt. Teraz od niedawna mieszkamy pod Warszawą, więc mamy leczenie w CZD i tam mamy laryngologa.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: wiola77 » pn 06 gru, 2010 12:24

Madzia, gdzie dokładnie przyjmuje prof. Szydłowski, czy długo oczekuje się na wizytę? Nasz Kamil leży właśnie na laryngologii w Toruniu, ale nie mam w ogóle zaufania do lekarzy. W sierpniu został skierowany na badania z podejrzeniem polipów, ordynator badał synka i stwierdził, że chyba widzi polipy, ale zrobią tomografię zatok, przy czym niezależnie od wyniku będą i tak robić zabieg, aby udrożnić zatoki. zapisany został na listę rezerwową na zabieg we wrześniu, oczywiście nikt do nas nie zadzwonił, teraz okazało się że lista zginęła. Ale to jeszcze nic. W październiku synek leżał z zaostrzeniem oskrzelowo- płucnym i był konsultowany laryngologicznie. Badał go wtedy zastępca ordynatora, który stwierdził, że Kamil nie ma żadnych polipów, ale zabieg ma być. Teraz synek dostał znów silnego ropnego kataru, przy przyjęciu na oddział ten sam lekarz co w październiku stwierdził polipy. Inna pani doktor widzi znów trzeci migdał, a ordynator przeanalizował jeszcze raz tomografię, i twierdzi, że zajęte są zatoki szczękowe i zabieg ma być, będą się starać wcisnąć Kamila na termin styczniowy. Ja zaczynam się obawiać, czy oni w ogóle wiedzą, co mają robić z Kamilem?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: Madzia » pn 06 gru, 2010 09:10

Nam prof. Szydłowski kazał płukać zatoki i po płukaniu dopiero dawać krople. Mówił, żeby się nie śpieszyć z usuwaniem polipów, tylko kontrolować. Mikuś ma początki, ale jak mówił tylko płukać i dawać krople.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: pestka » czw 25 lis, 2010 17:31

Z zatokami mam problem od kiedy pamiętam, ciagła ropna wydzielina i rózne kombinacje coby było lepiej czyli operacja przegrody, płukania itp ale też pojawiły się polipy
pierwszy zabieg niestety tylko w znieczuleniu miejscowym miałam w wieku 15 lat i nie wspominam tego dobrze.
To był pierwszy i jak na razie ostatni a mam 25 lat na jaki się zdecydowałam.Oczywiście problem wracał ale postanowiłam nie usuwać zresztą za rada mojej laryngolog, która tez twierdziła że odrosną z powrotem i te które miałam same się po jakimś czasie wchłonęły i już więcej problem nie wrócił.Co prawda to nie zmienia faktu, że mam straszne problemy z zatokami ale to już nie od polipów.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: ZUZIA » ndz 24 paź, 2010 20:52

WITAM WSZYSTKICH.
Chciałam zapytac jak wyglada zabieg polip nosa?oni jakoś usypiają czy to znieczulenie pomaga.A i jeszcze gdzie najbliżej krakowa można takiego zabiegu dokonac?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: BASIEK » czw 11 lut, 2010 18:24

Tydzień temu miałam operację zatok, usuwanie polipów z zatok szczękowych. Trwała ok. 2h i po zabiegu naprawdę nie boli, człowiek jest tylko otępiały po narkozie i po lekach przeciwbólowych. Na drugi dzień usunęli opatrunek (chyba najmniej przyjemne z tego wszystkiego) i do domu. Ktoś już tu wspomniał o lecznicy w Chorzowie na Powstańców. Naprawdę polecam, opieka super, mimo, że udało mi się mieć zabieg refundowany z NFZ (pół roku czekania). Teraz w nocie "przeciąg" i nie muszę brać kropli, żeby mów w nocy zasnąć i nie spać z otwartą buzią... Jednym słowem jeżeli chodzi o zabieg - nie taki diabeł straszny...

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: ona » czw 04 lut, 2010 14:20

Ponad rok czasu męczylam się z zatokami-ból, kichanie, kaszel, brak węchu, zmęczenie :-( w styczniu mialam usuwane polipy, ogólnie to mialam FESS. Nic nie czulam, bo spalam :-D, jednak najgorsze były dla mnie dwie doby po...zatkany zupelnie nos tamponami, klucha i ból gardla,nie moglam jeść ani pić. No jeszcze nieprzyjemne jest usuwanie tych tamponów... ale teraz juz jest ok :-D czuje sie jak na razie dobrze. w szpitalu bylam 5 dni, chorobowe 14 dni. Mam tylko nadzieje, ze nie odrosną. W szpitalu powiedzieli mi ze to jest klasyczny przypadek mukowiscydozy (z tego co w tej dla mnie stresujacej sytuacji zrozumialam), troche sie wystraszylam...

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: Toy » śr 30 gru, 2009 17:07

Mnie również bardzoby interesowało jak wygląda taki zabieg i jak podają znieczulenie miejscowe .

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: bakusiek » ndz 20 gru, 2009 15:18

witam moje pytanie kieruje do tych kturzy mieli usuwane polipy nosa czy taki zabiek boli i jak dlugo trwa

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: miloszimateusz » czw 26 lis, 2009 23:59

Mój 10-letni Syn ponad dwa lata temu miał wycinane pierwszy raz polipy (choanalny , w prawej przegrodzie nosa). Od tamtej pory miał jeszcze wycinane dwa razy i znów ma zatkany ,tak ze spodziewam się ponownych polipow.
Jest pod stałą kontrola laryngologa o,jednak mnie ten fakt bardzo niepokoi.Czy to aby nie mukowiscydoza?Kiedys zapytałam oto laryngologa , ale jakos nie wysłał nas na badania pod tym kątem.
Dodam,ze polipy są w naszej rodzienie,ze strony męża,wiec to chyba genetyczne?
Syn mało choruje , żadko się przeziębia ,nigdu nie chorował na oskrzela, płuca?przechodził grypy , anginy , ale od półtorej roku nie był na nic chory.
Czy mam coś robić w tym kierunku?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

autor: archi » pn 02 lis, 2009 14:24

Witajcie, ja też niestety mam problem z polipami, i tak już od pszeszło 10 lat, leczę non stop sterydami, biorę już nawet metypred, pomaga, ale po mieisący to wraca a przecież potem będą skutki uboczne, nie wyspany, wiecznie zmęczony, podjąłem decyzję że jednak pójdę się kroić. Ale mam takiego pietra, będę pierwszy raz w szpitalu, a mam 35 lat, i jak tak czytam, że one powracają to zacząłem znowu się zastanawiać...
Czy może ktoś kto już to przechodził podpowiedzić coś, jak wygląda ta operacja no i po niej, jak to się goi, czy bardzo boli, na co zwrócić uwagę?
I jak szybko to może odrosnąć, ja straciłem już zupełni węch i smak, oddycham ustami i czasami mam napad takiego kaszlu, że aż mi śwista, trwa kilka minut i przechodzi. Masakra, więc chyba pójdę się kroić, ale się boję....
Podpowiedzcie cokolwiek, dzięki.
Pozdrawiam

Na górę