Z życia wzięte

Co się komu przytrafiło śmiesznego, jak też śmieszne rzeczy znaleziozone w sieci.
Melisa
Posty: 10
Rejestracja: czw 31 sty, 2013 18:19
gg: 10000

Re: Z życia wzięte

Post autor: Melisa » sob 02 lut, 2013 18:21

pije właśnie herbatkę,wiec dołączę się do toastu,za wykształciuchów.

Mamusia Kubusia
Posty: 33
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 22:22
gg: 35083712

Re: Z życia wzięte

Post autor: Mamusia Kubusia » ndz 17 lut, 2013 08:55

Wczoraj z mężem dowiedzieliśmy się od rodzinki, że "podobno można sobie zmutować geny np chodząc na solarium"!! Myślałam że padnę !! A najbardziej szokujące było dla mnie to, że w erze internetu nikt nie doczytał jak się dziedziczy mutacje. Mniej śmieszne było to że powiedziane to było w formie ataku, że sami jesteśmy sobie winni, a nikogo innego w rodzinie ten problem nie dotyczy. Całą noc nie mogłam przez to spać bo nie mogłam się nadziwić...
Qbik urodzony 18.10.2012 F508del/2184insA

kaja1535
Aktywista
Posty: 265
Rejestracja: czw 27 paź, 2011 15:18
gg: 2267981
Lokalizacja: woj. kujawsko - pomorskie

Re: Z życia wzięte

Post autor: kaja1535 » ndz 17 lut, 2013 09:31

no to rzeczywiscie - z tym solarium to ciekawa interpretacja :-D
rozumiem, ze niekazdy musi miec pojecie co to za choroba i skad sie bierze, ale wypadaloby dobierac slowa odpowiednio i nie zabierac glosu w tematach na ktorych ma sie ograniczona wiedze lub tez jej brak
mnie zapytano, czy mozna sie tym zarazic :-D a mozna bylo zadac pytanie prostsze - skad sie bierze ta choroba i wowczas zadajacy pytanie mi tak glupie otrzymalby ode mnie ta informacje

Annno M - sa ludzie i .... :-D wiadomo o co chodzi :-D
Mama Bartoszka z CF 29.08.2011 - F508del/R1102X i zdrowej Wiki 22.09.2005

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Z życia wzięte

Post autor: Anna_M » ndz 17 lut, 2013 21:28

Aleksander pomagał mi dzisiaj kroić ziemniaki na frytki. Nie nożem, tylko taką karbownicą, która się nic innego niż ziemniaka nie przekroi. Ale zaczęli się przepychać ze Sławkiem i zanim zareagowałam - Aleks w ryk, bo się uciął do krwi. A po zaopatrzeniu rany zapytał (przypominam - 4,5 roku): "Mamo, dlaczego życie musi być takie krwawe?"... Padłam... ;-)
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

ele.meller
Aktywista
Posty: 309
Rejestracja: ndz 12 lut, 2006 18:16
gg: 21306952
Lokalizacja: DąbrowaChełmińska

Re: Z życia wzięte

Post autor: ele.meller » pn 18 lut, 2013 21:06

:)

Awatar użytkownika
Elektrimo
Posty: 3
Rejestracja: pn 18 lut, 2013 21:11
gg: 12242

Re: Z życia wzięte

Post autor: Elektrimo » pn 18 lut, 2013 21:28

Serio? Dobry malec. Również teraz "padłam" :)
wybierz najlepszy dla siebie - obiektyw pentax

Awatar użytkownika
joannaj
Posty: 3
Rejestracja: wt 05 mar, 2013 16:06
gg: 1234

Re: Z życia wzięte

Post autor: joannaj » wt 05 mar, 2013 16:25

Mówię do mojego Kacperka 2 latka i 3 miesiące, że ma być trochę ciszej bo mnie bardzo boli głowa, na to on podchodzi do mnie całuje mnie w głowę i mówi już nie ała, nie ała. :-D
zobacz moja strona dzierżawa kserokopiarek zapraszam

monika_km
Posty: 39
Rejestracja: czw 06 lis, 2008 15:21
Lokalizacja: Niedrzwica Duża

Re: Z życia wzięte

Post autor: monika_km » pn 11 mar, 2013 00:22

moja corka ma teraz skonczone5lat i chodzi do przedszkola dopiero od wrzesnia gdy miala 3lata do przedszkola nie chodzila i ktoregos pieknego dnia gdy wszystkie dzieci rano z mamusiami za raczke szly do przedszkola ja z moja 3-letnia corcia wybralam sie na zakupy stojac w kolejce do kasy starsza pani (stala przed nami) chciala byc bardzo mila i z dzieckiem zagadac wiec pyta sie mojej malej martyny:"a ty dziewczynko do przedszkola idziesz tak rano?"moja martyna oburzyla sie bardzo i wykrzyczala:"przeciez jestem chora na mukowiscydoze nie moge chodzic do przedszkola!!"starsza pani doznala szoku i tak skonczyla sie mila rozmowa :)...

DamiannKielak
Posty: 1
Rejestracja: wt 27 sie, 2013 08:16
gg: 458455

Re: Z życia wzięte

Post autor: DamiannKielak » wt 27 sie, 2013 08:18

Przed ślubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...
Najlepsza oferta na warszawa żyrandole tylko markowe produkty.

ODPOWIEDZ