Strona 2 z 2

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: czw 04 lut, 2010 14:20
autor: ona
Ponad rok czasu męczylam się z zatokami-ból, kichanie, kaszel, brak węchu, zmęczenie :-( w styczniu mialam usuwane polipy, ogólnie to mialam FESS. Nic nie czulam, bo spalam :-D, jednak najgorsze były dla mnie dwie doby po...zatkany zupelnie nos tamponami, klucha i ból gardla,nie moglam jeść ani pić. No jeszcze nieprzyjemne jest usuwanie tych tamponów... ale teraz juz jest ok :-D czuje sie jak na razie dobrze. w szpitalu bylam 5 dni, chorobowe 14 dni. Mam tylko nadzieje, ze nie odrosną. W szpitalu powiedzieli mi ze to jest klasyczny przypadek mukowiscydozy (z tego co w tej dla mnie stresujacej sytuacji zrozumialam), troche sie wystraszylam...

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: czw 11 lut, 2010 18:24
autor: BASIEK
Tydzień temu miałam operację zatok, usuwanie polipów z zatok szczękowych. Trwała ok. 2h i po zabiegu naprawdę nie boli, człowiek jest tylko otępiały po narkozie i po lekach przeciwbólowych. Na drugi dzień usunęli opatrunek (chyba najmniej przyjemne z tego wszystkiego) i do domu. Ktoś już tu wspomniał o lecznicy w Chorzowie na Powstańców. Naprawdę polecam, opieka super, mimo, że udało mi się mieć zabieg refundowany z NFZ (pół roku czekania). Teraz w nocie "przeciąg" i nie muszę brać kropli, żeby mów w nocy zasnąć i nie spać z otwartą buzią... Jednym słowem jeżeli chodzi o zabieg - nie taki diabeł straszny...

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: ndz 24 paź, 2010 20:52
autor: ZUZIA
WITAM WSZYSTKICH.
Chciałam zapytac jak wyglada zabieg polip nosa?oni jakoś usypiają czy to znieczulenie pomaga.A i jeszcze gdzie najbliżej krakowa można takiego zabiegu dokonac?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: czw 25 lis, 2010 17:31
autor: pestka
Z zatokami mam problem od kiedy pamiętam, ciagła ropna wydzielina i rózne kombinacje coby było lepiej czyli operacja przegrody, płukania itp ale też pojawiły się polipy
pierwszy zabieg niestety tylko w znieczuleniu miejscowym miałam w wieku 15 lat i nie wspominam tego dobrze.
To był pierwszy i jak na razie ostatni a mam 25 lat na jaki się zdecydowałam.Oczywiście problem wracał ale postanowiłam nie usuwać zresztą za rada mojej laryngolog, która tez twierdziła że odrosną z powrotem i te które miałam same się po jakimś czasie wchłonęły i już więcej problem nie wrócił.Co prawda to nie zmienia faktu, że mam straszne problemy z zatokami ale to już nie od polipów.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: pn 06 gru, 2010 09:10
autor: Madzia
Nam prof. Szydłowski kazał płukać zatoki i po płukaniu dopiero dawać krople. Mówił, żeby się nie śpieszyć z usuwaniem polipów, tylko kontrolować. Mikuś ma początki, ale jak mówił tylko płukać i dawać krople.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: pn 06 gru, 2010 12:24
autor: wiola77
Madzia, gdzie dokładnie przyjmuje prof. Szydłowski, czy długo oczekuje się na wizytę? Nasz Kamil leży właśnie na laryngologii w Toruniu, ale nie mam w ogóle zaufania do lekarzy. W sierpniu został skierowany na badania z podejrzeniem polipów, ordynator badał synka i stwierdził, że chyba widzi polipy, ale zrobią tomografię zatok, przy czym niezależnie od wyniku będą i tak robić zabieg, aby udrożnić zatoki. zapisany został na listę rezerwową na zabieg we wrześniu, oczywiście nikt do nas nie zadzwonił, teraz okazało się że lista zginęła. Ale to jeszcze nic. W październiku synek leżał z zaostrzeniem oskrzelowo- płucnym i był konsultowany laryngologicznie. Badał go wtedy zastępca ordynatora, który stwierdził, że Kamil nie ma żadnych polipów, ale zabieg ma być. Teraz synek dostał znów silnego ropnego kataru, przy przyjęciu na oddział ten sam lekarz co w październiku stwierdził polipy. Inna pani doktor widzi znów trzeci migdał, a ordynator przeanalizował jeszcze raz tomografię, i twierdzi, że zajęte są zatoki szczękowe i zabieg ma być, będą się starać wcisnąć Kamila na termin styczniowy. Ja zaczynam się obawiać, czy oni w ogóle wiedzą, co mają robić z Kamilem?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: pn 06 gru, 2010 12:38
autor: Madzia
prof. Szydłowski przyjmuje w Poznaniu. Niestety tylko dzieci z oddziału, ewentualnie prywatnie. My za pierwszym razem, byliśmy na jednodniowym przyjęciu na oddział u prof. Walkowiaka i wówczas była konsultacja u prof. Szydłowskiego, a teraz w czerwcu w czasie pobytu 2 tygodniowego na pulmonologii też był kontakt. Teraz od niedawna mieszkamy pod Warszawą, więc mamy leczenie w CZD i tam mamy laryngologa.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: pn 19 gru, 2011 20:06
autor: sandra006
Ja zmagam się z polipami nosa od ponad 10 lat, a mam lat 23.
Usuwane miałam operacyjnie 2 razy, ale w sumie to miałam ich niezliczoną ilość!
Najlepsze w moim przypadku jest to, że po jakimś czasie same mi pękają - wylewa się bursztynowa - wodna ciecz z nosa i mam całkowicie udrożniony nos.
Ostatnio dokładnie po tygodniu czasu odrósł mi kolejny, tzn. w czwartek pękł mi, w piątek byłam u lekarza, który stwierdził jego brak, a za tydzień w czwartek znów miałam przytkany nos i z dnia na dzień jest coraz gorzej... ale czekam do następnego pękniecia. Póki co biorę zenaro i do nosa tafen.
Nie wiem czy to jest normalne....
Lekarz zlecił mi rezonans, wcześniej miałam tylko tomograf robiony dwa razy...
Zastanawiam się jak to się dzieje, że tak szybko odrastają!
Prawie jak grzyby po deszczu!

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: ndz 08 sty, 2012 23:27
autor: ANOP
U naszej Zuzi polipy zaczęły się w wieku 3,8 l. Zawalony był cały nosek i wszystkie zatoki.
Opis tej sytuacji na stronie Zuzi http://www.zuzia.muko.med.pl/co-nowego/ - wpis z 18 grudnia 2011 i wpis pt. Boże Narodzenie.
Dodatkowo można również na stronie Zuzi http://www.zuzia.muko.med.pl/dokumenty/ zobaczyć kartę szpitalną Zuzi z pierwszej operacji - 19.02.2011

Nie będę się rozpisywał bo naprawdę nie ma sensu.
Na dzień dzisiejszy FAKTEM jest to, że polip cofa się, jest już b.mały, a zatykał cały nosek. Żyjemy jakoś i Zuzia od czerwca 2011r. nie byłą narażona na kolejną intubację, narkozę, wypadanie włosów(tak się działo po narkozach) i inne traumy.
Wszystko to dzięki NATURALNYM ZALEGALIZOWANYM preparatom. To nie żadna magia, okultyzm itp. Wszystko jest na stronie Zuzi łącznie z kontaktami do nas.
Pozdrawiam

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: pn 09 sty, 2012 21:34
autor: Anna_M
Gratuluję poprawy! Ale chciałam również znaleźć na stronie co pomogło, a poza informacją o "wspaniałej p. doktor" i "pewnym naturalnym leku" zakraplanym do noska - nie ma tam żadnych informacji... Szkoda! Taka informacja - jakie to były krople, które pomogły, byłaby bardzo cenna...

Re: POLIPY NOSA I CHORE ZATOKI

: sob 04 sie, 2012 10:18
autor: jola
Czy ktoś miał usuwane polipy w nosie we Wrocławiu w szpitalu na Pilczycach ( EURO medi care)? Jakie wrażenia, czy boli oraz czy polecacie tam iść?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: śr 05 wrz, 2012 22:00
autor: kasiab
a moze to candida?
http://medycyna-naturalna.bloog.pl/kat, ... index.html

czy ktos z was stosowal cos zeby ja usunac z organizmu?
ja stosowalam diete i jakies leki ale niecaly miesiac, a diete ok 1 tyg, nie umiem zyc bez pieczywa bialego i slodyczy a one sa bezwzglednie zakazane :evil:

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: ndz 24 sty, 2016 21:34
autor: magdalena26
Witam ja miałam usuwane polipy 12 stycznia i byłam w szpitalu tydzien miałam znieczuleni całkowite i zalezy to od tego jak kto przechodzi dostawałam tabletki przeciwbólowe teraz mam kontrole i zobaczymy co powie doktor

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: śr 13 kwie, 2016 12:34
autor: magdaduda
magdalena26 pisze:Witam ja miałam usuwane polipy 12 stycznia i byłam w szpitalu tydzien miałam znieczuleni całkowite i zalezy to od tego jak kto przechodzi dostawałam tabletki przeciwbólowe teraz mam kontrole i zobaczymy co powie doktor
Możesz się umówić w Bydgoszczy do laryngologa przy Gdańskiej 80a. Polecam Ci Piotra Sawickiego. U mnie wyregulował ból uszu, bez potrzeby wykonywania skomplikowanej operacji. Duże znaczenie przykłada do diagnostyki. Jak masz jakieś wątpliwości to wystarczy napisać do niego maila i odpowiada na zapytanie. To zdecydowanie za nim przemawia, bo pamięta przypadki swoich pacjentów :)

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: sob 23 kwie, 2016 21:00
autor: imvu
ja mam problemy z zatokami od ok. 6 lat niestety nawracające dość uciążliwe zapalenia średnio 1-3 razy w roku. Jak do tej pory jedyna stosowana przeze mnie kuracja to płukanie zatok i kropelki + jak jest na prawdę źle antybiotyk od lekarza rodzinnego. Zawsze jak leczę się z chorób grypopodobnych (kater i kaszel) to dodatkowo stosuję "domowe metody" - gorące mleko z czosnkiem, masłem i miodem, gorące okłady na zatoki i inhalacje - dzięki takim dodatkowym zabiegom jestem w stanie wyleczyć ostre zapalenie w ciągu 2-3 dni chociaż pierwsze przechodziłem przez co najmniej tydzień, chociaż zwykle 2 tygodnie z antybiotykiem.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: sob 13 lip, 2019 10:58
autor: olaaa9921
Przy tej chorobie trzeba cały czas być pod okiem specjalistów i trzeba sprawdzać, co się dzieje. Moim zdaniem warto znaleźć sobie odpowiednie miejsce, do którego zawsze można pójść na kontrolę. Ja zastanawiam się nad takim miejscem, jak http://medkorn.pl/ i myślę, że właśnie tutaj można znaleźć najlepszą i najbardziej fachową pomoc.