Strona 1 z 2

Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: czw 04 maja, 2006 17:55
autor: Apaczek
Szukam kontaktu z laryngologiem, który ma doświadczenie w leczeniu dzieci z mukowiscydozą. Sprawa poważna- polipy w nosie i całkowita niedrożnośc zatok stwierdzona po tomografii zatok. Proszę o informacje.

polipy nosa w mukowiscydozie

: czw 04 maja, 2006 20:18
autor: basia660
nie napisalas skad jestes jezeli z poznania to kiepsko bo tu nawet w szpitalu dzieciecym jedyne co robia to usuwaja i mam wrazenie ze dziecko z polipami to dlanich cos w rodzaju ciekawostki przynajmiej tak bylo w przypadku mojej corki

Proponuję

: czw 18 maja, 2006 09:25
autor: natsa_mukolinka
Proponuję skontaktować się z Akademią Medyczną w Warszawie (niestety nie posiadam chwilowo numeru telefonu) i zapisać się na wizytę do pani doktor Kapiszewskiej. Aha, nawiasem mówiąc to 7 razy usuwali mi polipy, ostatni raz teraz w lutym ;)

POLIPY NOSA I CHORE ZATOKI

: wt 30 maja, 2006 14:34
autor: JOLANTA
CHCIAŁABYM ZWRÓCIĆ SIĘ DO PANI KTÓRA PISZE ŻE MA PROBLEMY Z DZIECKIEM KTÓRE MA POLIPY I CHORE ZATOKI A PONADTO CHORUJE NA MUKOWISCYDOZĘ.NIE WIEM W JAKIM WIEKU JEST PANI DZIECKO ALE MYŚLĘ ŻE KAŻDY LARYNGOLOG STWIERDZI ŻE TRZEBA BĘDZIE :mruga: USUNĄĆ POLIPY I WYCZYŚCIĆ ZATOKI.PISZĘ DO PANI PONIEWAŻ SAMA JESTEM CHORA NA MUKOWISCYDOZĘ I Z POLIPAMI I ZATOKAMI BORYKAM SIĘ WIELE LAT.MIAŁAM IŚĆ NA ZABIEG USUNIĘCIA POLIPÓW I CZYSZCZENIA ZATOK ALE SIĘ NIE ZGODZIŁAM PONIEWAŻ JEŻDŻĘ DO LEKARZA KTÓRY LECZY MNIE MED.CHIŃSKĄ -FANTOMOWĄ I POWIEDZIAŁ ŻE USUNIĘCIE POLIPÓW NIC NIE DA PONIEWAŻ ONE ODRASTAJĄ I TYLKO DOZNAM BÓLU I CIERPIENIA.KIEDY BOLI MNIE GŁOWA OD ZATOK TO JADĘ DO NIEGO NA ZABIEG FANTOMOWY I NA JAKIŚ CZAS MAM SPOKÓJ.DLATEGO JEŻELI BĘDZIE PANI ZASTANAWIAŁA SIĘ NAD ZABIEGIEM TO PROSZĘ TO DOBRZE PRZEMYŚLEĆ A JEŻELI BĘDZIE PANI POTRZEBOWAŁA NAMIARU DO TEGO LEKARZA KTÓRY MI POMAGA TO SŁUŻĘ POMOCĄ.POZDRAWIAM J.N.

polipy

: wt 30 maja, 2006 15:57
autor: natsa_mukolinka
polipy NIE ZAWSZE odrastają! fakt, u mnie odrosły 7 razy, ale to nie jest ich cecha niezmienna! nietóre polipy można usunąć i nie odrosną! osobiście nie radzę żadnych metod alternatywnych, ponieważ wycięcie polipów AŻ TAKĄ męką nie jest (wiem sama) i daje spokój na dość długi okres.

: pt 02 cze, 2006 18:00
autor: Paula_88
Ja tam też miałam usuwane polipy [miałąm w zatokach] i czyszczone zatoki. Fakt że pierwsze 24 godziny po zabiegu były męczące, ale przeszło ;) Miało to miejsce ok. 2 lata temu. Też słyszałam że odrastają itd, ale troszke za głupote uznaje nie poddanie się zabiegowi, a latanie do jakiś znachorów... Pozdrawiam ;)

: sob 03 cze, 2006 13:23
autor: agab51
Na zjeździe w Krakowie w listopadzie ubiegłego roku był bardzo obszerny wykład pana doktora dotyczący problemów laryngologicznych w mukowiscydozie. I o ile nie mylę się był to lekarz z Poznania. Moze więc warto byłoby skontaktować się z Fundacją Matio, wszak Fundacja jako organizator, posiada namiary do tego lekarza. Pozdrawiam. Aga

polipy nosa

: czw 05 lip, 2007 14:09
autor: Gość
Hej,

mam pytanie jak długo po zabiegu usuniecia polipow czlowiek nie jest zdolny do pracy (na jak dlugo dostaje sie L4)???

z gory dziekuje

: czw 05 lip, 2007 15:18
autor: Gość
W maju byłam w szpitalu z 6 letnim synem ,miał usuwane polipy z obydwóch przewodów nosowych. Od stycznia był praktycznie bez przerwy chory,nos miał zupełnie niedrożny,dodatkowo silny ropny katar,nie pomagaly już praktycznie żadne leki,najgorsze były noce ,gdyz mial problemy z oddychaniem,stracił apetyt.Nie było innego wyjscia jak usunąć polipy.
Zabieg w pełnej narkozie trwał ok.godziny,syn nie cierpial praktycznie w ogóle,po zabiegu podawano mu leki przeciwbólowe,najgorsze było sciąganie opatrunków.
Po 24 godzinach wypisano nas do domu,syn czuł sie bardzo dobrze.3 tyg.trwał proces gojenia.
Dziś nie ma śladu kataru,może swobodnie oddychać przez nos,przybrał na wadze,super sie czuje.
Zabieg mieliśmy w Chorzowie w Lecznicy dzieci i dorosłych.

: pt 06 lip, 2007 13:04
autor: Gość
dziekuje serdecznie za odpowedz,
mam nadzieje ze synek ma się swietnie


mam jeszcze jedno pytanie:
a czy w trakcie tych 3 tygodni kiedy trwa gojenie to czlowiek nadaj sie do chodzenia do pracy, czy raczej lekarz wysle mnie na L4?

pozdr

: pt 06 lip, 2007 14:16
autor: Gość
ojej trudno jest mi odpowiedzieć jeśli chodzi o L4,aczkolwiek wiem,ze do 4 tyg po zabiegu nie wolno biegać,szaleć na rowarze,trzeba unikać wysiłku,słońca ,prowadzić zdecydowanie spokojny tryb życia.
przez 3 tyg katar to śluz podbarwiony krwią,pózniej zanika zupełnie.
To pewno zależy od lekarza jeśli chodzi o L4.
Ja z Chorzowa jestem bardzo zadowolona,sale 1 osobowe tzn w naszym wypadku ja i dziecko,tv z kanałami bajkowymi w pokojach,opieka na medal,profesjonalna obsługa,dobre jedzenie,łazienka 1 na 2 salki,wszak jest to lecznica prywatna lecz można równiez zabiegi wykonać na NFZ,tylko wtedy terminy oczekiwania na zabieg są dłuższe ,ale pobyt nie odbiega jakością.
Wklejam link
<http://www.lecznicadd.pl/index.php?plik=wybor>

I szczerze polecam w szczególnosci jeśli ktoś jest ze śląska ma problemy z zatokami,polipami i niedrożnym nosem.
Pozdrawiam

: pn 23 lip, 2007 11:50
autor: Dawid_Bydgoszcz
Ja leżałem 9 razy na polipy w szpitalach. 5 operacji miałem w szpitalu klinicznym przy ulicy Jurasza w Bydgoszczy. Ostatnie miałem w Szpitalu Dziecięcym przy ulicy Chodkiewicza w Bydgoszczy. Przy ostatniej operacji miałem krwotok i mieli problem na stole operacyjnym. Od tamtego czasu nie miałem usuwanych polipów a było w 2000roku. Gdy leżałem ostatnio 2 lata temu na pnemonologii lekarz laryngolog u którego byłem na konsultacji stwierdziła,że nie ma sensu ich usuwać.

: ndz 04 lis, 2007 20:39
autor: Gość
bardzo się boje zabiegu

: czw 08 lis, 2007 09:35
autor: gosiak
nie ufajcie i nie chodźcie do lekarzy stosujacych chińskie metody bo moga to być metody powiązane z okultyzmem

polipy nosa

: sob 17 lis, 2007 17:57
autor: aga12345
Naprawdę nie ma czego się bać!!!!!Ja miałam 2 razy usówane polipy...ostatnio w środę :-D i właśnie wróciłam ze szpitala :lol:
Za pierwszym razem miałam znieczulenie miejscowe i tutaj odradzam każdemu kto się na to zdecyduje !! Teraz miałam znieczulenie ogólne i naprawdę nigdy więcej nie zdecydowałabym się na miejscowe!!
To naprawdę nic strasznego....!!!!!!!!!A jaka ulga już po paru dniach!!!!!!pozdrawiam :)

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: pn 20 kwie, 2009 18:48
autor: wojtek
2 razy usuwałem te nędzne polipy i znów ide do szpitala a mam 33 lata a od 10 mam z tym badziewiem same problemy-wiecznie zapchany nos,katar,problemy z oddychaniem i nadużywanie kropli-wieczna udręka i kat do końca życia bo nie ma skutecznych metod leczenia i nawroty polipów na p.w 99 raz w 2002 dwa i teraz tj jutro.

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: pn 02 lis, 2009 14:24
autor: archi
Witajcie, ja też niestety mam problem z polipami, i tak już od pszeszło 10 lat, leczę non stop sterydami, biorę już nawet metypred, pomaga, ale po mieisący to wraca a przecież potem będą skutki uboczne, nie wyspany, wiecznie zmęczony, podjąłem decyzję że jednak pójdę się kroić. Ale mam takiego pietra, będę pierwszy raz w szpitalu, a mam 35 lat, i jak tak czytam, że one powracają to zacząłem znowu się zastanawiać...
Czy może ktoś kto już to przechodził podpowiedzić coś, jak wygląda ta operacja no i po niej, jak to się goi, czy bardzo boli, na co zwrócić uwagę?
I jak szybko to może odrosnąć, ja straciłem już zupełni węch i smak, oddycham ustami i czasami mam napad takiego kaszlu, że aż mi śwista, trwa kilka minut i przechodzi. Masakra, więc chyba pójdę się kroić, ale się boję....
Podpowiedzcie cokolwiek, dzięki.
Pozdrawiam

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: czw 26 lis, 2009 23:59
autor: miloszimateusz
Mój 10-letni Syn ponad dwa lata temu miał wycinane pierwszy raz polipy (choanalny , w prawej przegrodzie nosa). Od tamtej pory miał jeszcze wycinane dwa razy i znów ma zatkany ,tak ze spodziewam się ponownych polipow.
Jest pod stałą kontrola laryngologa o,jednak mnie ten fakt bardzo niepokoi.Czy to aby nie mukowiscydoza?Kiedys zapytałam oto laryngologa , ale jakos nie wysłał nas na badania pod tym kątem.
Dodam,ze polipy są w naszej rodzienie,ze strony męża,wiec to chyba genetyczne?
Syn mało choruje , żadko się przeziębia ,nigdu nie chorował na oskrzela, płuca?przechodził grypy , anginy , ale od półtorej roku nie był na nic chory.
Czy mam coś robić w tym kierunku?

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: ndz 20 gru, 2009 15:18
autor: bakusiek
witam moje pytanie kieruje do tych kturzy mieli usuwane polipy nosa czy taki zabiek boli i jak dlugo trwa

Re: Problemy laryngologiczne w mukowiscydozie

: śr 30 gru, 2009 17:07
autor: Toy
Mnie również bardzoby interesowało jak wygląda taki zabieg i jak podają znieczulenie miejscowe .