ciąża

Jak się leczy chorobę, jakie leki w jaki sposób się podaje, jak powinno przebiegać leczenie. Zaznaczamy, że opisywane tu rzeczy nie są zaleceniami i aby je zastosować bezwzględnie należy skonsultować się z lekarzem.
Gość

ciąża

Post autor: Gość » czw 04 sie, 2005 12:28

Hej, czy są tu jakieś kobiety z muko, które były lub są w ciąży?? Mam problem, ponieważ staram się juz 2 lata i nie moge zajść w ciąże. Czy któraś z was zna jakieś dobre sposoby na rozrzedzenie śluzu szyjkowego?? Kiedy, po ilu miesiącach starania udało Wam się zajść??
Pozdrawiam

Gość

Post autor: Gość » czw 04 sie, 2005 18:45

dobry ginekolog powinien w pełni rozwikłac Twoje wątpliwosci...
porozmawiajz nim .. takze z lekarzem prowadzącym pod kątem muko..
tu forum nie sposób pomóc zajsc w ciąze ..

jeśli chodzi o problem z zajsciem polecam forum<http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums>
tam na pewno znajdziesz kompetentne porady i odpowiedzi...
serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka!

Gość

Post autor: Gość » wt 09 sie, 2005 12:27

Znalazłąm sama odpowiedź na moje pytanie, ale NIE NA POLSKICH STRONACH !! :evil: :lol:
Informacji trzeba szukać w języku angielskim i niemieckim, dowiedziałam się super ciekawych rzeczy od młodych kobiet z CF, które też miały problemy z zajściem w ciąże tak jak ja i w końcu zaszły stosując pewny lek :-D :-D Zobaczę czy i w moim przypadku to zadziałą :-D

Julianka

Post autor: Julianka » wt 09 sie, 2005 13:56

Życze powodzenia i dużo wytrwałości!Mam nadzieję,że już niedługo staniesz się najszczęśliwszą matką na świecie.Postaram się wspierać Cię trzymając mocno kciuki. :spoko:


Ściskam i życzę udanych wakacji.



Julianka.

Julianka

Post autor: Julianka » wt 09 sie, 2005 14:09

Ps.Jeżeli chcesz to mogę podac Ci adres e-mail dziewczyny(podobnie jak my,chorej na CF),która bez przeszkód zaszła w ciążę i teraz jest szczęśliwą,młodą mamą,wychowującą zdrowego chłopczyka.
Jak znajdziesz chwilkę to zostaw swój adres e-mail,ewentualnie numer gg.(Postaram się do Ciebie odezwać).


Julianka.

Gość

Post autor: Gość » śr 10 sie, 2005 11:45

Dziękuję Ci bardzo Julianko :-D
Oto mój adres: dpias@poczta.onet.pl

Na lekarzy nie liczę, nawet na ginekologów, bo się po prostu nie znają !! mało który jest zorientowany i coś poczyta w internecie, a ja wiem więcej od lekarza ginekologa, jężeli chodzi o muko i ciążę :lol: taka prawda
Więc sama zaczęłam szukać dla siebie pomocy.... i coś czuję, ze może jednak się udało :lol: lepiej nie zapeszać :-D

Gość

Post autor: Gość » śr 10 sie, 2005 11:56

Julianko :-D
Chciałąm jeszcze dodać, że podobają mi się Twoje wypowiedzi i odpowiedzi na różne posty :-) Jesteś mądrą kobietą i tak trzymaj :-) :ok:

Gość

Post autor: Gość » śr 10 sie, 2005 15:01

A to numer mojego gg 6290291

Pozdrawiam :-D

gosc

Post autor: gosc » pt 04 lis, 2005 22:41

czy ja moge sie dowiedziec co to za lek?

Elżbieta

Post autor: Elżbieta » czw 17 lis, 2005 08:16

Gościu,podaj nam nazwę tego "cudownego" preparatu!Czy on działa także na mężczyzn chorych na mukowiscydozę,którzy maja problemy z bezpłodnością?Mój syn jest jeszcze młody,martwie sie,być może on tez będzie miał problemy z bezpłodnoscią.

Gość

Post autor: Gość » czw 17 lis, 2005 17:20

Jeśli możesz proszę podaj nazwe leku na forum...
Elżbieto ile lat ma Twój syn 16? 18? 20?...??
sądzę,ze mniej...
syn chory na muko w wieku 18-20kilku lat nie pozwala mamie na wiele rzeczy,także pytan w necie ;(nawet w wielkiej trosce o niego) cóż...każdy wiek ma swe prawa..
Jeśli jednak jest jeszcze malutki nie martw się już teraz o jego płodnosc!
nim dorośnie problem może być już skutecznie rozwiązany...
Serdecznie pozdrawiam!

asix78
Posty: 20
Rejestracja: wt 22 mar, 2005 14:50
gg: 0
Lokalizacja: gdańsk

Post autor: asix78 » sob 19 lis, 2005 22:55

"U chorych na mukowiscydozę płci męskiej już w okresie płodowym dochodzi do zatkania przewodów najądrza i nasieniowodów nadmiernie lepkim śluzem, charakterystycznym dla tej choroby. Przewlekła niedrożność prowadzi do zmian zarostowych i degeneracyjnych stwierdzanych już u niemowląt. Często stwierdza się zupełny brak nasieniowodów."
"Powyższe zaburzenia powodują, że 97-98% mężczyzn chorych na mukowiscydozę Jest bezpłodnych. Podstawowa przyczyna bezpłodności jest przerwanie ciągłości przewodów transportujących plemniki z jąder do prostaty. Dlatego też najważniejsza zmiana stwierdzana w badaniu seminologicznym (badaniu spermy) jest brak plemników, tzw. azoospermia. Każdy dojrzały mężczyzna może poddać się badaniu seminologicznemu w poradniach andrologicznych znajdujących się w większych miastach wojewódzkich. Pozwala ono ustalić, przynajmniej teoretycznie, szansę na ewentualne ojcostwo."
"W piśmiennictwie medycznym istnieją tylko nieliczne opisy dobrze udokumentowanego ojcostwa mężczyzn chorych na mukowiscydozę. W USA i Europie Zachodniej podejmowane są próby leczenia bezpłodności męskiej polegające na pobraniu plemników przez nakłucie najądrza i wykorzystanie ich do zapłodnienia in vitro ("w probówce")." - lub sztucznej inseminacji...
zrodlo: http://www.muko.med.pl/indexart.php?strona=rozrodczy

JOLANTA

MOJA CHOROBA

Post autor: JOLANTA » czw 26 sty, 2006 19:57

Jestem od 5lat szczesliwa mezatka.Mam 28 lat .Od 17-stego roku zycia mecze sie z kaszlem.Przechodzilam rozne badania w szpitalu i jak sie okazalo mam rozstrzenia oskrzeli. Przez kolejne lata leczono mnie niewlasciwie poniewaz choroba tak postepowala ze tracilam oddech i sluz powodowal zmniejszenie wydolnosci pluc.Od 8 lat pracuje zawodowo jako kasjerka.Kaszel tak uniemozliwial mi normalne funkcjonowanie ze postanowilam zrobic badania w kierunku mukowiscydozy.Poszlam na kilka dni do kliniki do Poznania ,gdzie zrobiono mi badanie genetyczne,badanie chlorkow w pocie i szereg innych badan po ktorych postaniono diagnoze-mukowiscydoza klasyczna. Troche sie zalamalam,poniewaz dowiedzialam sie ze ta choroba niszczy moj organizm i uniemozliwia mi zajscie w ciaze,ktorej bardzo pragne od 5 lat.Obecnie biore leki wziewne i wykonuje inhalacje 2 razy dziennie a powinnam 3 ,ale brak czasu na wiecej.Jestem pod stala kontrola pulmonologa z Poznaia ,ktory proponuje mi rezygnacje z dotychczasowej pracy ,gdzie warunki sa dla mnie nie odpowiednie,poniewaz mam w obecnej chwili 7 stopni ciepla a przy tej chorobie to niemozliwe.Proponuje mi w zamian wyrobienie renty chorobowej.Ja jednak obawiam sie czy ja dostane.Mam bardzo duzo wynikow i wypisow ze szpitali. Ostatnio mialam ciezki przebieg zapalenia lewego pluca,gdzie pozostalosci sa do dnia dzisiejszego.W zwiazku z tym 7 lutego musze znowu pojechac do kliniki do Poznania na badania po ktorych lekarze stwierdza czy wszystko jest ok.Bardzo czesto mysle jednak o rezygnacji z pracy,poniewaz brak czasu uniemozliwia mi lpodleczenie tej nieuleczalnej choroby.Pomimo ze lubie wykonywac swoja prace to jednak ona mi zdrowia nie zwroci.Nie wiem co mam zrobic w tym przypadku ,czy nadal pracowac i zaniedbywac leczenie ,czy zrezygnowac z pracy na rzecz zdrowia,ktore jest bardzo kruche.Prosze o podpowiedz w tej sprawie. Jwzeli ktos mial podobny problem to prosze o napisanie do mnie i pomoc w tej sprawie. POZDRAWIAM

olszowa

Post autor: olszowa » sob 28 sty, 2006 17:48

dla mnie tu nie ma nadczym się zastanawiać... jesli warunki w pracy są złe a Ty nie masz czasu zadbać o siebie (a to najważniejsze) to poprostu powinnaś zrezygnować a wzamian znaleźć takie zajęcię-pracę która będzie Ci pozwalała na wykonywanie zabiegów. Muko nie ogranicza w żaden sposób więć myśle ze nie będzie przeszkód do kontynuowania pracy gdzie indziej jeśli oczywiście będziesz się dobrze czuła! Bo zdrowie jest tylko jedno i nawet jak się nie jest chorym na muko to powtarzam trzeba o nie dbać!!!! żadna kasa go nie zwróci!(sama uważam, że trzeba czynnie żyć-bo w tedy nie ma czasu na chorowanie :wink: )
co do renty- skoro masz kupe wypisów bierzesz leki myślę, że nie powinnaś mieć problemów z jej otrzymaniem! Musisz tylko sprawe przedstawić w najczarniejszych barwach bo tylko to skutkuje na urzędników. pozdrawiam i życzę dużo zdrówka w te okropne mrozy... :mruga:

JOLANTA

MOJA CHOROBA

Post autor: JOLANTA » czw 02 lut, 2006 19:46

Witam Pania Julie.Mam prosbe,czy moglaby mi Pani podac e-maila do dziewczyny ,ktora pomimo choroby na mukowiscydoze zaszla w ciaze.Bardzo bylabym wdzieczna,poniewaz jestem rowniez chora na mukowiscydoze,ktora jednak uniemozliwia mi zajscie w ciaze.Chcialabym sie dowiedziec gdzie szukac pomocy.Pozdrawiam pa.

Julianka Gordon

Odp.

Post autor: Julianka Gordon » pt 03 lut, 2006 20:15

Witam,
nie ma sprawy,niedługo się z Panią skontaktuję.

Pozdrawiam ciepło.

Martusia

Witam wszystkich!

Post autor: Martusia » sob 06 sty, 2007 09:24

Od dawna zastanawiałam sie jak u kobiet z muko rozwija sie ciaza... i czy wogole zachodzi ona tak samo jak u osob zdrowych. co powinno sie zrobic by podczas ciazy nie zaszly zadne komplikacje odstawic raczej leki na bok? bo slyszalam ze to najlepsze wyjscie aby nie zaszkodzic w zaden sposob dziecku. jednak gdy odstawimy wszystkie leki nasz stan pogorszy sie... wiec co powinny robic te kobiety ktore sa chore na muko a chcialby miec dziecko...

POZDRAWIAM!

dagaaa
Posty: 27
Rejestracja: sob 05 sty, 2013 14:26
gg: 32477081
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontakt:

Re: ciąża

Post autor: dagaaa » pt 18 wrz, 2015 15:11

Witam ;) ja obecnie jestem w 30 tyg ciazy :) jeszcze troszke nam zostalo ;) oczywiscie porod przez cesarskie ciecie ze wzgledu na pluca.
Pozdrawiam ! :)

Awatar użytkownika
okloto
Posty: 5
Rejestracja: czw 24 wrz, 2015 17:11
gg: 1000

Re: ciąża

Post autor: okloto » śr 07 paź, 2015 07:35

Z całą pewnością warto o chęci zajścia w ciąże poinformować lekarza. Pomoże, przygotuje. A na tym forum masz grupę wsparcia. Też się długo staraliśmy.

ODPOWIEDZ