gdzie żyć

Jak się leczy chorobę, jakie leki w jaki sposób się podaje, jak powinno przebiegać leczenie. Zaznaczamy, że opisywane tu rzeczy nie są zaleceniami i aby je zastosować bezwzględnie należy skonsultować się z lekarzem.
kielbasa2000
Posty: 1
Rejestracja: ndz 13 kwie, 2008 19:43
Lokalizacja: sląsk

gdzie żyć

Post autor: kielbasa2000 » ndz 07 mar, 2010 19:36

Witam! wraz z męzem myslimy by wyjechac z polski by zapewnić synowi lepsze zycie łatwiejszy dostep do leków etc jak również by nam lepiej sie żyło wiadomo chodzi o sytuację materialną w polsce tacy jak my maja sie ciężko , cięzko się oczywiście chory sprzety sa drogie , leki i sa złe warunki postanowiłam z mężem wyjechac tylko GDZIE ?????? co sądzicie o Niemczech? Prosze piszcie wasze opinie i wszyscko o czym wiecie !!!
Tutaj nas nic nie trzyma najwazniejszy jest syn ;) Ja nie pracuje zajmuje sie domem i dziecmi mąż nas utrzymuje opieka nie pomaga miasto tez :( (...)
czekam na wasze wypowiedzi pozdrawiam i dziękuję

maga
Aktywista
Posty: 748
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Re: gdzie żyć

Post autor: maga » ndz 07 mar, 2010 21:30

Miałam kiedyś znajomą w Irlandii, była zachwycona opieką nad mukolinką :) Kreon, aqadeks, inhalatory, - za darmo... Miała swoją opiekunkę, która przyjeżdżała do nich do domu. mała miała rehabilitację chyba raz w tygodniu przez godzinę z rehabilitantem, też za darmo.. Nie pamiętam co jeszcze, ale wiem, że ich życie tam dla mnie bajką się wydawało :) Wiem, że zaglądają tu mamy z różnych zakątków, może która coś napisze. Także w kwartalniku Matio są opisywane warunki leczenia w różnych państwach - poszperaj :)
Pozdrawiam
Dominika moje najukochańsze słoneczko :)

Obrazek

Sylwisska
Aktywista
Posty: 761
Rejestracja: czw 23 lip, 2009 08:50
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: gdzie żyć

Post autor: Sylwisska » ndz 07 mar, 2010 23:01

My myslimy zeby wyjechac do Szwecji. Mąż ma tam dalsza rodzine i znajomych, z tego co sie dowiedzielismy to warunki tam sa super. Na pewno nie zostaniemy w Polsce, u nas to tylko kwestia czasu i zmykamy stad.

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: gdzie żyć

Post autor: julasek » pn 08 mar, 2010 08:45

My też się nad wyjazdem zastanawiamy, ale bardziej rozpatrujemy cieplejsze klimaty, dostęp do morza. Zastanawiamy się nad Florydą, wiem, ze w USA żeby się leczyć trzeba mieć dobre ubezpieczenie, pieniądze, no ale zobaczymy. Czy ktoś moze wyjechał do Stanow i tam leczy dziecko z muko?
Ostatnio byliśmy w Barcelonie, super klimat, mogłabym tam mieszkać. Niestety nie wiele wiem na temat opieki medycznej w Hiszpanii, zwłaszcza dla dzieci z muko.
ObrazekObrazek

dramu
Aktywista
Posty: 907
Rejestracja: czw 12 paź, 2006 21:27
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: gdzie żyć

Post autor: dramu » pn 08 mar, 2010 12:44

Słyszałam opinie,że chyba w Niemczech albo we Włoszech opieka dla mukolinków jest super ale tylko do 18 lat a potem radź sobie sam. I dlatego trzeba pomyśleć o perspektywie długoletniej czy się opłaca
Mama dwóch mukolinków córki lat 11,5 i synka - 1,5 roczku
i zdrowego synka - 6 latka

Mama Szymcia
Aktywista
Posty: 61
Rejestracja: śr 22 paź, 2008 19:14

Re: gdzie żyć

Post autor: Mama Szymcia » pn 08 mar, 2010 14:46

Moi teście mieszkają na Florydzie i dzięki nim od początku mamy witaminki dla synka. Jeśli chodzi o leczenie w Stanach to ważne jest ubezpieczenie, ale też bardzo dużo pomaga fundacja.
Ja osobiście na Florydę bym się nie przeprowadziła. W zimę jest ok, ale latem nie da się wytrzymać bez klimatyzacji, a ona jest wszędzie w każdym sklepie, szkole. A na dodatek klimatyzacje wszędzie są nastawione na bardzo niską temperaturę. Moim zdaniem to nie byłoby dobre dla mukolinka.
Słyszałam o tym że w Wielkiej Brytanii jest dobra opieka.
Pozdrawiam

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: gdzie żyć

Post autor: julasek » pn 08 mar, 2010 15:25

Mama Szymcia, dziekuje!
ja bylam na Florydzie pare razy, jakos mi ta klima nie przeszkadzala a wrecz wszedzie mi bylo za cieplo, tylko ze wtedy pewnie nie zwaracalam na to szczegolnej uwagi. Mieszkalam w domu znajomych, ktory wlasciwie byl non stop pootwierany na ogrod i klima nie chodzila, nawet w nocy, tylko wiatraki pod sufitem, wiec pewnie jakos mozna wytrzymac...
nigdzie nie bedzie niestety idealnie...
ObrazekObrazek

ANNA KONOWADA
Aktywista
Posty: 202
Rejestracja: pn 11 paź, 2004 12:06
Lokalizacja: Sierpc
Kontakt:

Re: gdzie żyć

Post autor: ANNA KONOWADA » pn 08 mar, 2010 16:36

Ja słyszałam, ze bardzo dobre warunki są w Holandii
Uważam jednak, że zanim zdecydujesz się na wyjazd powinnaś popytać na forach związanych z mukowiscydozą w wybranym kraju
Obrazek
WIKTORIA
Córeczko może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla mnie jesteś całym światem....

ODPOWIEDZ