Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Jak się leczy chorobę, jakie leki w jaki sposób się podaje, jak powinno przebiegać leczenie. Zaznaczamy, że opisywane tu rzeczy nie są zaleceniami i aby je zastosować bezwzględnie należy skonsultować się z lekarzem.
Polo-Żubr
Aktywista
Posty: 140
Rejestracja: sob 01 mar, 2008 16:27
Lokalizacja: Podlasie
Kontakt:

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: Polo-Żubr » ndz 03 cze, 2012 17:59

I H5N1 też nie będzie straszny ;)
Moją pasją jest fotografia ślubna, sposobem na życie zdjęcia weselne.

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: AleksandraKaczynska » ndz 03 cze, 2012 19:50

tak na poważnie - na zasię nie kupie.. bo data się skończy i wyrzuci się kaskę....ale warto wiedzieć na zasię.. gdzie można szukać..
ale - ze szkolenia matio, pamiętam jak nam powiedziano że cif z woda - 1:3 też zdezynfekuje....
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

danula
Aktywista
Posty: 789
Rejestracja: czw 24 lis, 2011 18:53

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: danula » czw 26 lip, 2012 23:18

zastanawia mnie czy woda jaką mam z kranu ma pseudomonasa. wystarczyło by ją zbadać ale gdzie? Nasza woda domowa przechodzi przez takie urządzonko http://sklep.elektrokal.pl/zmiekczacz-w ... w-20k.html wsypuje się duzo specjalnej soli i wode mamy miekką ale ciekawa jestem jak z bakteriami. Jak to mąż kupił to byłam zła bo to drogie urządzenie i wydawało się że niepotrzebne. Ale jakby likwidowało pseudomonasa? byłoby superaśne

magdahal4
Aktywista
Posty: 55
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: magdahal4 » pt 27 lip, 2012 22:28

nie sądzę, żeby zajmowanie się rurami w domu wielomieszkaniowym cokolwiek przyniosło. Wymiana perlatorów? to chyba co parę dni?. Bez sensu. U mojej chorej dwójki dzieci, jedno ma pseudo od 2 lat praktycznie bez przerwy, a drugie odpukać ani razu w ciągu tych 2 lat. Myśllę, że to kwestia odporności konkretnego dziecka i nie da się go zabezpieczyć przed bakterią oprócz unikania kwiatów doniczkowych, basenów (zwłaszcza ogródkowych - córka potrafi zrobić porządną awanturkę gdy jej nie pozwolę bawić się w baseniku z koleżankami), picia z cudzych szklanek i jedzenia cudzymi sztućcami , grzebania w ziemi - ale jak zabronić zabawy w błocie kiedy akurat wszystkie dzieciaki znajomych to robią ?

Aedan
Aktywista
Posty: 232
Rejestracja: czw 10 lip, 2008 04:57

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: Aedan » sob 28 lip, 2012 05:31

danula pisze:zastanawia mnie czy woda jaką mam z kranu ma pseudomonasa. wystarczyło by ją zbadać ale gdzie? Nasza woda domowa przechodzi przez takie urządzonko http://sklep.elektrokal.pl/zmiekczacz-w ... w-20k.html wsypuje się duzo specjalnej soli i wode mamy miekką ale ciekawa jestem jak z bakteriami. Jak to mąż kupił to byłam zła bo to drogie urządzenie i wydawało się że niepotrzebne. Ale jakby likwidowało pseudomonasa? byłoby superaśne
Zmiękczacze do wody nie usuwają bakterii. Jeśli w wodzie były bakterie, to pozostaną po zmiękczaniu.
Filtry reverse osmosis odfiltrują bakterie.
W załączonej reklamie zmiękczacza najbardziej "podobało" mi się zdanie:

"chronisz swoje zdrowie, które jest bezcenne"

To kolejne wciskanie kitu nieświadomym klientom.
Woda twarda (o stosunkowo wysokim stężeniu wapnia i magnezu) nie jest toksyczna !
Raczej ma dobre walory smakowe, choć definitywnie nie nadaje się do prania, gotowania mięsa ani parzenia herbaty.
Herbata z twardej wody jest okropna. Ale od picia twardej wody nikt nie umrze.
No chyba, że wypije za dużo ;-) ale wtedy to nie ma znaczenia czy twarda czy miękka.

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: julasek » pn 30 lip, 2012 08:41

Aedan, uwielbiam Cię :)
mam podobne podejście do pewnych spraw, tylko brakuje mi naukowej wiedzy. Ale usmiecham się mocno jak Cie czytam :) Pozdrawiam
ObrazekObrazek

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: Anna_M » pn 30 lip, 2012 21:46

magdahal4 pisze: nie da się go zabezpieczyć przed bakterią oprócz unikania kwiatów doniczkowych, basenów (zwłaszcza ogródkowych - córka potrafi zrobić porządną awanturkę gdy jej nie pozwolę bawić się w baseniku z koleżankami), picia z cudzych szklanek i jedzenia cudzymi sztućcami , grzebania w ziemi - ale jak zabronić zabawy w błocie kiedy akurat wszystkie dzieciaki znajomych to robią ?
Picie z cudzych szklanek i jedzenie cudzymi sztućcami to nie tylko ochrona przed pseudo (zresztą zarazić się można tylko od nosiciela, a podobno zdrowe osoby rzadko są nosicielami pseudomonasas), ale przede wszystkim przed bakteriami grypy i innych tego typu popularnych chorób. Zdrowi ludzie też nie powinni się podpinać pod cudze szklanki i sztućce, nawet w rodzinie, bo zwykłe przeziębienie może krążyć po członkach rodziny tygodniami.
Ale co do basenów, to bardziej obawiałabym się publicznych niż ogrodowych. W ogrodowych jest większa kontrola kto się kąpie i większa dbałość o basen i jego higienę. W większych zazwyczaj montuje się filtry i dodaje różne środki do oczyszczania wody (jak chlor), a w mniejszych częściej wymienia wodę. Moi rodzice mają ogródek i tam postawiliśmy basenik. Ja jest ciepło, to napuszczamy wodę, po zabawie wylewamy w kwiaty, basen wykładamy do góry dnem żeby dobrze obciekł i obsechł, a potem chowamy bez wypuszczania powietrza, to całkiem dosycha. Nie widzę tu miejsca na jakiś spektakularny rozwój pseudo, chyba że jest w wodzie. Ale wtedy syn może się zarazić myjąc ręce czy pijąc ze świeżo umytej szklanki...
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

magdahal4
Aktywista
Posty: 55
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: magdahal4 » wt 31 lip, 2012 00:15

ok, teorie znają wszyscy nawet dzieci, ale w praktyce ciężko niektóre dzieci powstrzymać przed piciem z cudzej szklanki; basen (wcale nia malutki) zaś nie był mój (bo nie mam ogrodu) i szczerze mówiąc woda na pewno była kilkudniowa ( nawet na oko)i ta wiecznie mokra trawa wokół. I nie chodzi tylko o pseudo... Niedawno byłam świadkiem kąpieli chłopca i psa w takim basenie rozporowym niedużym... i myśli: z jednej strony - brr, sama bym tam nie weszła taka czarna była woda po 2 godzinach, a z drugiej - ale totalna wolność!

danula
Aktywista
Posty: 789
Rejestracja: czw 24 lis, 2011 18:53

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: danula » czw 14 lut, 2013 22:31

pseudomonas to mają najczęściej mukolki a czy mama dziecka ,które miało pseduononasa w zatokach, uszach może podejrzewać ,że ma muko?

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: kasiab » pn 06 maja, 2013 07:12

Czesc Kochani,

Chcialam dac wszystkim swiatelko w tunelu zmagajacym sie z PA.
Pewnie wiekszosc z was slyszala o srebrze koloidalnym, moze ktos stosowal ale nie jestescie swiadomi jak to dziala w jakich dawkach, a to jest cudowny lek na najgorsze swinstwo PSEUDOMONASA!!!
Okazalo sie,ze moj maz zna producenta srebra koloidalnego, sa dobrymi kumplamia, bo laczy ich wspolna pasja, nieistotne, w zeszlym tygodniu bylam u niego w fabryce, wszedzie srebro i zloto koloidalne, Darek byl mocno przeziebiony a ten Lubo otworzyl mu butelke 0,5l i powiedzial zeby wypil pare lykow, ja panika, jak to przeciez mozna lyzeczke czy 2 na raz, a on mi na to, ze to jest dawka podawana na opakowaniu mega bezpieczna itp, itd ale jak jest infekcja czy jakies zapalenie w organizmie, czy bakterie to trzeba wypic 1l w 4-5 dni!!!!!Oczy wyszly mi z orbit pewnie tak jak wam teraz, ale pokazal mi wyniki badan z laboratorium ktore zlecil i wiecie co tam bylo na 1 miejscu?????????Gronkowiec, a na 2 miejscu Pseudomonas, ze po 4 dniach kuracji znika z organizmu!!!!Byly to dokladne badania nad iloscia bakteri przed uzycie srebra, po 1 dniu chyba spadlo o 30%, na 2 dzien ciut wzroslo, na 3 dzien bylo chyba ponizej polowy a od 4-5 dnia 0!!!!!
Nie moglam uwierzyc, cieszylam sie jak dziecko, malo sie na niego nie rzucilam zeby go wycalowac ;-)

On pasjonuje sie zwierzetami i wszystko na nich "testuje" dziala rewelacyjnie, moj chlop tez leczy swoje golebie srebrem koloidalnym od dawna, a ja sie jakos wstrzymywalam od tego, mialam w domu ale uzywalam tylko do plukania gardla i pomagalo rewelacyjnie, a tu taka niespodzianka, ze zabija PA, gronkowca i jeszcze kilka bakteri bylo wypisanych ale wszystko po lacinie, a ze nie mialam z niki doczynienia to nie wiem jakie, pokazal mi pieczatki instytutu wiec to nie zarty, zreszta wie,ze mamy chore dziecko wiec zartow sobie nie robil.

Takze dziewczyny radze wyprobowac, tu znalazlam jego oferte na allegro, ale jaka stara, etraz 1l kosztuje ok 10 Euro mowil, tylko trzeba pamietac o jednym, srebro musi byc w szklanej, ciemnej butelce, i max 120 dni od daty wyprodukowania trzeba je wypic bo pozniej traci swoja wartosc zdrowotna.

Darek wlasnie pojechal do niego po kilka butelek, prosto z tasmy produkcyjnej, mysle,ze jak ktos ma problem z PA to warto sprobowac, po co brac antybiotyki, inhalacje itp, jak moze w ten sposob sie go wybije.

A tylko pamietajcie o probiotykach, najlepiej mokrych jak to Lubo mowil, kefir, jogurt, maslanka, bo niestety czesc dobrych bakterii tez wybija, ale powiedzial,ze probiotyki suche w tabletkach dzialaja znacznie slabiej...mowilam, ze daje JAsiowi dicoflor codziennie, powiedzial zeby lepiej pil szklanke kefiru, moze cos w tym jest? jak myslicie?

Chyba to najdluzszy moj post, ale musialam sie z wami tym podzielic, bo dla mnie to przelom z walka z tymi bakteriami i znowu nasuwa sie pytanie dlaczego nasi lekarze o tym nie mowia????czy to chodzi o pieniadze, ze nic z tego nie maja???

szukalam, szukalam i znalazlam jego aukcje na allegro i te certyfikaty, zobaczcie

http://allegro.pl/srebro-koloidalne-ag1 ... 81376.html
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

wiola77
Aktywista
Posty: 197
Rejestracja: czw 17 kwie, 2008 22:09

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: wiola77 » czw 21 lis, 2013 09:40

Niestety dołączamy do grona Mukolinków z pseudomonasem. Przez 9 lat udało nam się ustrzec przed tą bakterią, ale w końcu się pojawiła. Synek ma inhalować się z colistyny i teraz mam pytanie do rodziców starszych dzieci. Czy inhalacje przez ustnik czy maseczkę? Wczoraj nasz miejscowy lekarz pulmunolog powiedział, żeby przez maseczkę, bo wtedy łatwiej zwalczyć pseudomonasa, który pewnie jest też w zatokach. Dr Zybert nic na ten temat nie mówiła, a ja już wstydzę się do niej dzwonić, tyle razy w ciągu ostatnich dni z nią rozmawiałam, a o to się nie zapytałam. Mam obawy, że przy inhalacji przez maseczkę są duże straty leku.

Awatar użytkownika
BeataW
Aktywista
Posty: 330
Rejestracja: pt 14 sty, 2011 08:49
Lokalizacja: Bełchatów, woj. łódzkie

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: BeataW » czw 21 lis, 2013 20:26

nie wiem, może głupio gadam - ja dla pewności rano bym dała przez maskę a wieczorem przez ustnik, albo na odwrót - no bo fakt - nos i zatoki??????
no chyba, że was przeleczyli 14 dni, albo chociaż ciprinol w domku przez 14 dni.
Majka złapała ps. w maju (tzn wtedy wyszedł w posiewie) najpierw 14 dni szpital, później 14 dni ciprinol i 3 miechy colistyna - tylko przez maskę z racji wieku (niestety jeszcze źle robi inhalacje przez ustnik - więc straty leku jeszcze większe) - póki co nie wyszedł, ale to dopiero listopad
aaaa dziś byłyśmy w łodzi i wymaz pobrany. brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrryyyyyyyyyyyyy już mnie aż ściska
mama Mai CF i zdrowego Kuby - 13.01.2007

Obrazek

wiola77
Aktywista
Posty: 197
Rejestracja: czw 17 kwie, 2008 22:09

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: wiola77 » pt 22 lis, 2013 08:05

Też pomyślałam, że inhalacje raz będą przez ustnik i raz przez maseczkę. Kamil 3 lata temu miał operację na zatoki, więc chyba tak będzie bezpieczniej. Poza tym mamy doustnie cipronex, ogromne dawki na trzy tygodnie. Zakażenie na razie jest bezobjawowe, zero kaszlu, praktycznie nic nie odkrztusza.

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: AleksandraKaczynska » pt 22 lis, 2013 08:30

mi kiedyś powiedziała Orlik, że lepiej jest robić inhalację przez ustnik i końcówkę przez maseczkę- ze względu na zatoki - no i chyba ma to sens ze względu na to że jest to antybiotyk który trzeba dawać regularnie...ale nie mieliśmy żadnych takich problemów jak wy dziewczyny... więc może to nie ma sensu... nie wiem
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BeataW
Aktywista
Posty: 330
Rejestracja: pt 14 sty, 2011 08:49
Lokalizacja: Bełchatów, woj. łódzkie

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: BeataW » pt 22 lis, 2013 09:33

Olu tu chodzi ps. więc chyba sama końcówka inhalacji nie ma sensu - moim zdaniem jedna inhalacja tak, druga tak - na to cholerstwo nie wystarczy kilka minut... teoretycznie być może w nosie go w ogóle nie ma - ale jak to sprawdzić - robić wymaz z nosa i znów czekać na wynik??? nie ma co od razu brać się za zwalczanie
mama Mai CF i zdrowego Kuby - 13.01.2007

Obrazek

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mamy PSEUDOMONASA:(( pomóżcie!!

Post autor: AleksandraKaczynska » pt 22 lis, 2013 12:04

to bym jednak zadzwoniła do lekarza...
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

ODPOWIEDZ