bakteriofagi

Jak się leczy chorobę, jakie leki w jaki sposób się podaje, jak powinno przebiegać leczenie. Zaznaczamy, że opisywane tu rzeczy nie są zaleceniami i aby je zastosować bezwzględnie należy skonsultować się z lekarzem.
grazyna

bakteriofagi

Post autor: grazyna » czw 28 kwie, 2005 13:51

BAKTERIOFAGI
czy ktos probowal zwalczanie gronkowca lub pseudomonas bakteriofagami?
Podziele sie informacjami, moja corka jest po takiej kuracji

Julianka

Post autor: Julianka » pn 02 maja, 2005 14:05

Dzień dobry,
niedawno dowiedzialam sie,że są nowe dane, z których wynika, że bakteriofagi mogą wpływać na ludzki układ odpornościowy Słyszałam,że mogą one zwalczać ciężkie, oporne na antybiotyki zakażenia bakteryjne.Ale niestety dokładnie nie wiem czy mają one tak dobre właściwości.W każdym razie jestem bardzo ciekawa czy rzeczywiscie warto zastosować taką kurację?!
Czy możecie podzielic się swoimi doświadczeniami?Byłabym wdzięczna za każdą info na ten temat.
Pozdrawiam ciepło,zycząc dużo zdrówka. :wink:
Julianka

Gall An...

Post autor: Gall An... » wt 03 maja, 2005 16:56

Szanowna Julianko!
Fajnie ,że probujesz różnych sposobów leczenia.
Ale jakby to bylo takie proste to medycyna farmakologiczna by To juz dawno wykorzystala.Wszystko co naturalne jest zdrowe i dla zdrowych i dla muko. Warto sie odrzywiać racjonalnie i ekologicznie.
czy Słyszałaś coś o kurkumie? Podobno tez warto to przećwiczyć.
Co do bakteriofagów to mówiąc skrótowo,bakteriofagi to wirusy żywiące się bakteriami.
Takie leczenie prowadzi PAN we Wrocławiu.
Trzeba się z nimi skontaktować i dalej Oni objaśnią tok postępowania.
Z tego co wiem nie każdemu udaje sie wychodować dla niego odpowiadające jego florze bakteryjnej-bakteriofagi.
Bo polega to na tym ,że z wymazu nosiciela pobiera się wymazy i na podstawie tych wymazów hoduje sie bakteriofagi.
Jak hodowla się uda to podaje się /jak się nie mylę/ w postaci szczepionki domięśniowo lub podskurnie.
może też być stosowane miejscowo w postaci maści, zasypki,aerozolu.
Pozdrawiam G-A.
P.S
To,że pisze jako G_A nie stanowi o moich wypowiedziach.
Z muko mam doczynienia od 11-lat u swojego dziecka i udzielam się/troche/ w Matio.

Julianka

Post autor: Julianka » wt 03 maja, 2005 18:03

Witam,
Z Mukowiscydozą mam do czynienia od urodzenia...czyli jakieś kilkadziesiąt lat :wink: Podobnie jak Ty,staram się udzielać w Fundacjach Pomocy Rodzinom i Chorym na Muko.Myślę,że jest wiele osób,które stosują właśnie tego typu kuracje wspomagające podstawowe leczenie Mukowsicydozy.Jak na razie wielu z Nich nie ma co do tego zastrzeżeń.To "dziadostwo",jak poprzednio twierdziłeś,już raz uratowało mi kondycję dlatego też staram się dzielić uwagami popartymi własnym doświadczeniem.Cieszę się,że powoli nabierasz przekonania co do zdrowych i naturalnych produktów,szkoda tylko,że to Twoje zdanie,jak sądze,zmieniła moja wypowiedż.W końcu dowiedziałeś sie,że nie jestem zwykłym przedstawicielem handlowym... :wink:Wręcz przeciwnie,jestem osobą,która podobnie jak Twoje ciężko chore dziecko,cierpi na Mukowiscydozę.
Zmieniając temat,dziekuje za wiadomosci o Bakteriofagach.Jeżeli masz do Nich jakieś namiary byłabym wdzięczna.
Jeżeli chodzi o kurkumę to sie dobrze składa bo własnie wczoraj rozmwaiałam na ten temat z osobą,która rozpoczęła taką kurację.(Jest dopiero na półmetku stososwania).Z tego co wiem naukowcy wykryli,że kurkuma wpływa na geny chorych na CF łagodząc tym samym objawy choroby.Preparat ten jest sprzedawany w postaci wyciągu(żółtego płynu)o nazwie "Solaren".Niestety moja wiedza jest nieco ograniczona jeżeli chodzi o jego stosowanie.Myślę,że dawka zależy od wieku i zaawansowania choroby.W każdym razie może ktoś z Was jest w trakcie,bądż skończyło stosowanie takiej kuracji?Czekam na informacje.
Pozdrawiam Twoją 11-nastoletnią pociechę.Trzymajcie się zdrowo.
Julianka.

Gość

Fagi

Post autor: Gość » wt 03 maja, 2005 19:12

Namiary na specjalistke od FAGÓW.
Dr. Beata Weber-Dąbrowska
Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN
ul.R.Weigla 12, 53-114 Wrocław
tel: 071 337-11-72 wew.189
e-mail: weber@iitd.pan.wroc.pl

B&T

Re: bakteriofagi

Post autor: B&T » wt 20 wrz, 2005 10:51

grazyna pisze:BAKTERIOFAGI
czy ktos probowal zwalczanie gronkowca lub pseudomonas bakteriofagami?
Podziele sie informacjami, moja corka jest po takiej kuracji
Witam
Właśnie znalazłam Twoją informację. Bardzo proszę o szczegóły i Twoje sposrzeżenia.
Mój 6-letni synek jest skolonizowany tymi bakteriami. Czekam i dzięki za propozycję. To bardzo miłe.
Bożena

Maja

Post autor: Maja » pt 18 lis, 2005 08:01

Ja zwalczyłam gronkowca - u siebie i u mojego dziecka chorega na astmę - homeopatią. Po wielomiesięcznym "normalnym" leczeniu oczywiście antybiotykami i "wyssaniu" wszystkiego co było dostępne w aptece, wyszperałam nomen omen w internecie informacje, jak leczyć gronkowca homeopatycznie. Nie bardzo w to wierzyłam, ale nie miałam innego wyjścia. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, po trzech dniach byłam zdrowa :jupi: Pozdrawiam.

Gość

Post autor: Gość » pt 18 lis, 2005 11:40

Po trzech dniach?!To chyba niemozliwe...Chorzy na mukowiscydozę męczą sie z tą bakterią wiele lat,nawet przez cale swoje zycie,myslisz,ze to takie proste?!Nie mam zaufania do homeopatii,mam natomiast wielkie zaufanie do produktów pszczelich,ziól oraz róznego typu nalewek.One łagodzą objawy choroby,pomagają zregenerować układ immunologiczny.
Homeopatia w przypadku mukowiscydozy na wiele sie nie zda.Przynajmniej tak bylo w naszym wypadku.
Pozdrawiam

Maja

Post autor: Maja » pt 18 lis, 2005 12:30

Widzisz- to nie jest kwestia zaufania. Wcześniej przerobiłam wszelkie inne sposoby, także te, o których piszesz. Bez efektu. Oczywiście nadal, od pół roku stosuję homeopatię w kierunku gronkowca w celu profilaktyki i jestem zdrowa jak BYK. Wcześniej nie mogłam sobie dać rady z wiecznymi nawracającymi infekcjami, zapaleniami krtani, ropnymi wysiękami i czopami na migdałach. Nie wspominając o dusznościach. Od tamtej pory ja i mój synek cieszymy się zdrowiem, czego i Wam życzę.

Gość

Post autor: Gość » pt 18 lis, 2005 12:51

Zaczelismy stosowac ziola,nalewki itp.podobnie jak ty,ze wzgledu na chwilowy brak rezultatow ze strony innych srodkow itp.Tu nie chodzilo o zaufanie,zle mnie zrozumialas.To zaufanie nabylam dopiero po tym jak zauwazylam,ze ziola po prostu pomagaja,lagodza objawy choroby.
Homeopatii takze probowalismy,kuracje trwaly kilka miesiecy,niestety w naszym przypadku to nic nie pomoglo.Dlatego nie mam do niej zaufania,tylko dlatego,ze nie pomogla.
Ale fajnie,ze w ogole sa takie srodki wspomagajace podstawowe leczenie.

Awatar użytkownika
MarON
Posty: 3
Rejestracja: czw 16 lut, 2006 21:25
Lokalizacja: Zabkowice Sl

Post autor: MarON » czw 16 lut, 2006 22:44

Elo!
Jestem chorym na Muko 20-letnim juz mieszkancem dolnego slaska. Mialem jakies 2 lata temu kuracje bakteriofagowa, ktore zostaly wyhodowane w owym Wroclawskim PAN-ie.Przyjmowalem je do ustnie 2 razy dziennie. Niestety cos musialo sie nie udac gdyz mimo okolo polrocznej kuracji nic sie nie zmienilo i gronkowiec zlocisty z ktorym walczylem pozostal. Naszczescie nie mam (jeszcze) pseudomonasa. Moze dlatego ze nie bylem w Rabce.

ODPOWIEDZ