Jak radzicie sobie z dniagnozą?

Jak się opekować chorymi na mukowiscydozę, jakie problemy podczas tej opieki występują, jak można sobie taką opiekę ułatwić.
Awatar użytkownika
marry
Aktywista
Posty: 87
Rejestracja: śr 13 paź, 2010 13:28

Re: Jak radzicie sobie z dniagnozą?

Post autor: marry » pn 28 lut, 2011 21:45

W naszym przypadku też było podobnie - badania przesiewowe -wyniki po 6 tyg - diagnoza - 7 dni w szpitalu i badania. także starszej córce (chlorki 45 jednak chce zrobić bad. gen) potem miesiąc w domu a po mies. helikopterem na sygnale do Rabki z dusznościami strasznymi i całymi płucami zajętymi - przez 10 dni sterydy i antybiotyki dwie bronchoskopie (dziecko 4 mies), w szpitalu tak mniej wiecej co dwa mies. na zapalenie oskrzeli i płuc. Po drodze walka z Pnemokokami, gronkowcem złocistymi hemophilusem.
Jednak od dwóch mies jest cisza chociaż ma katar ale ustepuje. Ma teraz 9 mies, jest cudowny choć moglismy go już nie mieć. Cieszymy sie z każdego dnia, patrzymy jak rośnie i sie rozwija (bardzo szybko) już przy wszystkim wstaje i strasznie cieszy sie ze wszytskiego co mu sie uda, a my razem z nim. :lol:
Chociaż droga jest bardzo ciężka i nie wiem jak daje z tym wszystkim rade to wierze że bedzie dobrze i w końcu przestanie tak chorować i bedzie czerpał z życia same cudowności :lol: . jużjest lepiej. Najgorzej jak był malutki. Podawanie tych leków było mordercze a teraz sam zabiera mi strzykawki i ciągnie :-D
Nie możemy sie poddać przecież.
Obrazek

ODPOWIEDZ