Lot samolotem

Jak się opekować chorymi na mukowiscydozę, jakie problemy podczas tej opieki występują, jak można sobie taką opiekę ułatwić.
felka
Aktywista
Posty: 56
Rejestracja: pt 12 gru, 2008 13:07
gg: 31448504
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Lot samolotem

Post autor: felka » pt 09 mar, 2012 07:15

Witajcie. Nigdy nie leciałam samolotem, tym bardziej z Nikodemem. Mam zgodę naszej doktor na taką podróż, ale chciałabym się dowiedzieć jak z odprawą na lotnisku. Przy sobie mieć będziemy inhalator, wyparzacz i nasze leki - czy muszę mieć jakieś dokumenty , a może przejdzie bez :) Na pewno ktoś z Was już latał z dzieckiem i wie jak to wygląda - z góry dziękuję za odpowiedz :)
Nikodem, 04.02.2008r. ( F580del/F508del)

delicja
Aktywista
Posty: 148
Rejestracja: śr 11 maja, 2011 15:53
gg: 47365

Re: Lot samolotem

Post autor: delicja » pt 09 mar, 2012 11:52

Ale wyparzacz w bagażu podręcznym? To aż tak długa podróż, że nie starczy zapasowych nebulizatorów. Nie wiem, z wyparzaczem nie mam doświadczenia ale z inhalatorem to spoko z aeronebem (między innymi dlatego kupiłam), bo on nie ma kompresora i nie ma podciśnienia i nie hałasuje. Na forum ptwm chyba kobitka pisała, ze z nim właśnie w stanach lata. Ja jeszcze nie leciałam (dopiero na wakacje chcemy) więc nie wiem jak z odprawą leków.

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
gg: 15845737
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: kasiab » pt 09 mar, 2012 22:42

ja lecialam pare razy i zawsze inhalator mam w bagazu podrecznym a nebulizator w walizce i leki.
nie wiem o jakich wy nebulizatorach piszecie?jednorazowych?
ja mam inhalator PARI boy junior i nebulizator z tej firmy, nie biore nigdy wypazacza na wakacje, bo zajalby mi pol walizki a po tem musialabym latac i prosic sie o mikrofalowke 3 razy dziennie, my na wakacjach po prostu przelewamy nebulizator wrzatkiem, chyba ze jest aneks kuchenny w pooju jak ostatnio to wygotowuje w garnku.
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

nika
Posty: 43
Rejestracja: pt 14 lis, 2008 15:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Lot samolotem

Post autor: nika » pt 09 mar, 2012 22:48

My inhalator, i większość lekarst mieliśmy zawsze w dużym bagażu. Przy sobie mieliśmy tylko Kreon i ewentualnie sół 10% do picia. Załatwiliśmy od lekarza zaświadczenie w języku angielskim, że mały choruje na muko i musi brać wymienione leki. Szczerze nigdy nie musiałam tego zaświadzcenia nikomu pokazywać, ale wolałam je mieć zawsze przy sobie. Z kolei zawsze byliśmy wołani do celników na kontrolę dużego bagażu z tego względu, że był tam inhalator Pari który podczas prześwietlania bagażu podejrzanie wyglądał :-)))

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: AleksandraKaczynska » sob 10 mar, 2012 09:34

sugeruje mieć taki dokument - w Polsce się dogadacie i zadzwonicie gdzie trzeba jakby co - ale za granicą, jak trafią się kłopoty, może zejść wam dłużej na lotnisku - no i są kraje gdzie jest bardzo wzmożona kontrola leków i sprzętów - można mieć mandacik za próbę wwiezienia = np. w Australii.Proste pisemko jak pisała Nika - i macie backup.
Ja kiedyś tłumaczyłam się na lotnisku z wszystkiego co miała i z tego że nie było gdzie się wysikać na d'golu - bo były zasyfione łazienki a w samolocie kolejka nonstop - no i mi się chciało - celnik już myślał że coś tam ukrywam....w nodze coś mi piszczy - mam śrubkę - a wracałam z Brazylii. Nic przyjemnego. A z dzieckiem to tym bardziej będzie nieprzyjemnie i więcej stresu.
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

Madzia
Aktywista
Posty: 549
Rejestracja: czw 08 sty, 2009 10:16
gg: 8166165
Lokalizacja: Piła/Leszczydół-Nowiny

Re: Lot samolotem

Post autor: Madzia » ndz 11 mar, 2012 15:43

Witajcie, my juz parę razy lecielismy samolotem, zawsze nas gruntownie sprawdzali. Na szczeście miałam zaświadczenie po polsku i po angielsku o tym, że Miki jest chory i jakie leki bierze. W tym zaświadczeniu tez miałam wypisane odżywki.cały sprzęt czyli inhalator podrózny, nebulizatory, wszystkie leki, tubę, acapelle, termolodówka z pulmozymą itp. miałam w małej podręcznej torbie. W praktyce zawsze jak jade na dłużej, biorę tyle leków na ile dni jedziemy. Segreguje w pudełeczkach.a kreon zawsze mam w torebce ;). Nigdy nie daje leków ani tym bardziej inhalatora w głównym bagażu, bo jak zagubi się to co? skąd wytrzasnę inhalator na obczyźnie?
"Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka" - Jan Paweł II
http://smyki.pl/domeny/mlody.pl/muko/

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: julasek » pn 12 mar, 2012 09:15

hej, my też juz kilka razy lecielismy samolotem, do różnych krajów, w podręcznym zawsze mialam inhalator z nebulizatorem, parę buteleczek soli do inhalacji (to tak na wszelki wypadek jakby bagaż zaginał), kreon.
Nigdy nie mielismy problemów, nigdy nikt nas o nic nie dopytywal i nie oczekiwał zaswiadczen.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
gg: 15845737
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: kasiab » śr 14 mar, 2012 15:34

Julasek dzieki za podpowiedz, w sumie raz mi zginal bagaz ale na dalekiej trasie, w czarterach chyba sie to nie zdarza,ale lepiej byc zabezpieczonym i miec przy sobie sol..... :-)
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

teodor03
Aktywista
Posty: 56
Rejestracja: śr 21 sty, 2009 17:48
gg: 3859205
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: teodor03 » pn 19 mar, 2012 11:48

Dla pewności można zadzwonić do służby celnej i zapytać. Można również poprosić naszą służbę celną o dopytanie słub po drugiej stornie. Można tak zrobić bo mam przyjaciółkę na lotnisku celniczkę :)
Ale inhalator można mieć przy sobie, z racji iż jest to sprzęt drogi i prywatny jak laptop chociażby. Sól i inne leki również pod warunkiem, że ich objętość nie przekracza 100 ml. Dokument potwierdzający chorobę na wszelki wypadek. My lecieliśmy i nic się nie działo nikt o nic nie zapytał. Spokojnie.
TEODOR

KasikPP
Aktywista
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 sty, 2009 20:11

Re: Lot samolotem

Post autor: KasikPP » sob 24 mar, 2012 22:46

Ja leciałam dwa razy. Zaświadczenie od lekarza oczywiscie miałam po angielsku z informacja na co dzieci chorują i jakie leki biorą. Dodatkowo brałam kamizelkę do drenażu jako bagaż podręczny. Biuro podróży coś chyba dodatkowo zgłaszalo na lotnisku. Nie miałam żadnych problemów.

felka
Aktywista
Posty: 56
Rejestracja: pt 12 gru, 2008 13:07
gg: 31448504
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: felka » śr 28 mar, 2012 09:35

Dziękuję Wszystkim za rady. Za dwa dni ten wielki dzień :) Troszeczkę się "przejmuję" , bo to pierwszy raz , a Lucek troszkę nosek zakatarzony , oby uszu nie zatkało :)
Lecimy tylko z bagażem podręcznym, bo to wyjazd na 4 dni. Dopytywałam sie na lotnisku, tak jak pisaliście z inhalatorem nie ma problemu, można lecieć. Pulmozyme musze tylko jakoś ochłodzić , ale dam radę.
Jeszcze raz dziękuję. Pozdrowienia
Nikodem, 04.02.2008r. ( F580del/F508del)

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Lot samolotem

Post autor: Anna_M » pt 01 cze, 2012 21:55

Wiem, że to pytanie trochę obok tematu wątku, ale zakładając, że tymi samolotami latacie za granicę...
Jak to jest teraz z wyjazdem za granicę (w ramach unii) z dzieckiem - trzeba mieć dla malucha paszport? dowód tymczasowy? Inny dokument? Bo przecież w dowodzie już nie mam wpisane, że to moje dziecko... A jak komuś za granicą przyjdzie coś głupiego do głowy i będzie chciał narobić mi problemów?
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
gg: 15845737
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: kasiab » pt 01 cze, 2012 22:03

anna dziecko musi miec swoj dokument: dowod osobisty/paszport!!!
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Madzia
Aktywista
Posty: 549
Rejestracja: czw 08 sty, 2009 10:16
gg: 8166165
Lokalizacja: Piła/Leszczydół-Nowiny

Re: Lot samolotem

Post autor: Madzia » sob 02 cze, 2012 11:22

oczywiscie, że musisz miec dokument dla dziecka ;). kiedys pamiętam, że jeździłam na legitymację szkolną zagranicę....Ale dziś legitymacja w krajach uni nic nie znaczy...
"Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka" - Jan Paweł II
http://smyki.pl/domeny/mlody.pl/muko/

delicja
Aktywista
Posty: 148
Rejestracja: śr 11 maja, 2011 15:53
gg: 47365

Re: Lot samolotem

Post autor: delicja » ndz 03 cze, 2012 17:46

Dzieciom wydają też dowody osobiste. Wystarczy umotywować wniosek i dowód dostanie taniej niż paszport.

felka
Aktywista
Posty: 56
Rejestracja: pt 12 gru, 2008 13:07
gg: 31448504
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: felka » pn 04 cze, 2012 07:20

Dowód dla dziecka jest za darmo, koszt - jedynie zdjęcia :)
Nikodem, 04.02.2008r. ( F580del/F508del)

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lot samolotem

Post autor: julasek » pn 04 cze, 2012 09:36

i dowód jest na 5 lat a paszport co roku nowy... (dla małych dzieci)
ObrazekObrazek

Madzia
Aktywista
Posty: 549
Rejestracja: czw 08 sty, 2009 10:16
gg: 8166165
Lokalizacja: Piła/Leszczydół-Nowiny

Re: Lot samolotem

Post autor: Madzia » wt 05 cze, 2012 06:57

A Ci co chcą wyrobic paszport to niech pamietają o zniżce 50% z tyt. orzeczenia o niepełnosprawności....
"Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka" - Jan Paweł II
http://smyki.pl/domeny/mlody.pl/muko/

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Lot samolotem

Post autor: Anna_M » śr 06 cze, 2012 21:58

W sobotę mówili w radiu, że od 29 czerwca dzieci wyjeżdżające za granicę muszą mieć własny dokument, bo tracą ważność wpisy do paszportów rodziców. Dlatego my w poniedziałek zrobiliśmy zdjęcia i zanieśliśmy z wnioskiem do urzędu. Dowód wyrabiany jest "gratis". Czas oczekiwania 30 dni, ale może będzie nawet wcześniej.
A na szczęście zrobiliśmy zdjęcia w poniedziałek, bo popołudniu Sławek grzmotnął w podłogę i we wtorek miał już śliwę na pół czoła... ;)
Ale dziękuje za wszystkie odpowiedzi!
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

katarzyna
Posty: 33
Rejestracja: śr 29 sie, 2007 19:25
gg: 7771225
Lokalizacja: ze Śląska

Re: Lot samolotem

Post autor: katarzyna » śr 13 cze, 2012 21:34

Jeśli jadę na 14 dni, to nie mogę zabrać wszystkich leków w bagażu podręcznym?
Dopuszczalna ilość 100 ml?

ODPOWIEDZ