Temat przedszkola...

Jak się opekować chorymi na mukowiscydozę, jakie problemy podczas tej opieki występują, jak można sobie taką opiekę ułatwić.
teodor03
Aktywista
Posty: 56
Rejestracja: śr 21 sty, 2009 17:48
Kontakt:

Temat przedszkola...

Post autor: teodor03 » pn 29 paź, 2012 14:04

Nie często zaglądam na forum i nie często na nim piszę. Ale dzisiaj tak na bieżąco, naładowana emocjami...wylewam gorycz. Dzisiaj mieliśmy wizytę kontrolną w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Na której to dowiedziałam się, że puszczając moje dziecko na 4-5h do przedszkola, świadomie skracam mu życie :) A i oczywiście mówiąc, że dzieci z muko chodzą przecież do przedszkola, powiedziała, że kłamię.
Oczywiście dyskusja z Panią doktor była be sensu, bo ja mam wyrobione na ten temat zdanie. Ale się pytam grzecznie, jak można taki osąd wydawać? Coraz częściej mam świadomość, że bycie "dzielną matką" nie polega na trudzie obowiązków codziennych, a na walce z systemem i ignorancją lekarzy.. .Niestety dr. Piotrowskiego nie było dzisiaj i bardzo żałuję, bo mi babsko zepsuło dzień.
TEODOR

Polo-Żubr
Aktywista
Posty: 140
Rejestracja: sob 01 mar, 2008 16:27
Lokalizacja: Podlasie
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: Polo-Żubr » pn 29 paź, 2012 18:50

To tak jak chorzy dorośli nie powinni pracować albo uczyć się bo to też szybsza droga do "piachu" - paranoja!!!!!!! Nic tylko zapić czymś zimnym na rozgrzewkę ;)
Moją pasją jest fotografia ślubna, sposobem na życie zdjęcia weselne.

mama_zuzi
Aktywista
Posty: 195
Rejestracja: pt 25 wrz, 2009 13:38
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: mama_zuzi » pn 29 paź, 2012 18:59

Czesc, jakiś czas temu pytałam dr P. i również nie był zachwycony przedszkolem. Generalnie jeśli nie ma innego wyjścia to trudno ale lepiej odwlekać ile się da. Więc jestem z córką nadal w domu. A teraz coś z własnych obserwacji. Mamy w rodzinie i wśród znajomych wielu przedszkolaków i ile razy dzwonie i pytam co słychać to dzieci chore. Niestety gdyby mieć gwarancje, że rodzice nie prowadzają przeziębionych dzieci do przedszkola to przecież nic by nie stało na przeszkodzie dla 'naszych' dzieci. Ale czasy są takie, że ludzie boją się o pracę , nie mają z kim zostawiać dzieci aby się wykurowały do końca i taki efekt, że w zasadzie cały czas frekwencja poniżej 50%. Też bym chciała posłać córkę do przedszkola aby miała kontakt z dziećmi i widywała inne twarze niż ciągle moją ;D Oczywiście, że mukolinki też chodzą do przedszkola. Są takie co jakoś się dzielnie trzymają i nie chorują. Ale to wszystko jest w pewnym sensie loteria bo trudno przewidzieć jak będzie wyglądała konkretne sytuacja konkretnego dziecka. A co do użycia sformułowania o 'skracaniu życia' to bardzo niefortunne, zważywszy na fakt, że i tak niesiemy na barkach ogromny ciężar odpowiedzialności każdego dnia. Powodzenia i trzymaj się!!!
Obrazek
delF508/delF508

hoki
Aktywista
Posty: 125
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009 20:05

Re: Temat przedszkola...

Post autor: hoki » wt 30 paź, 2012 10:23

Mój syn zaczął chodzić do przedszkola jak miał skończone 4 latka. Pan doktor z Rabki powiedział, że to dobry wiek i był oczywiście za. Na początku posyłałam go bodajże na 3 godziny. Łapał tylko katar i wtedy zostawiałam go w domu. Pierwszy rok był przeznaczony na jego adaptację do warunków przedszkolnych.Kolejny rok posyłałam na dłużej, infekcji było niewiele (bez antybiotyku). W zerówce chodził twardo, nie zważałam już na panujące infekcje (bardzo się wszystkim denerwowałam, ale powiedziałam sobie, że jak nie zaryzykuję, to się nie przekonam). W ciągu roku zachorował 1 raz na zapalenie jamy ustnej. W sumie opuścił jeden tydzień. Oczywiście towarzyszył mu czasami katar, ale jak nie miał kaszlu chodził także z katarem, tak jak wszyscy. Obecnie jest w drugiej klasie. Chodzi na piłkę nożną (treningi są na dworze do połowy listopada od 18.30-20.00), karate, jeździ na wycieczki. W pierwszej klasie zachorował jeden raz (bez antybiotyku). Ja osobiście jestem za przedszkolem, ale od 4/5 lat.

teodor03
Aktywista
Posty: 56
Rejestracja: śr 21 sty, 2009 17:48
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: teodor03 » wt 30 paź, 2012 11:03

Bardzo dziękuje za te wszystkie ciepłe słowa otuchy. Bruno chodzi na 4-5 h i kocha przedszkole. Nie wyobrażam sobie, jak mogłabym mu rano powiedzieć, że nie pójdzie do przedszkola do kumpli.
Jak słusznie wczoraj usłyszałam od jednego z kochanych dorosłych mukoli - Rób co uważasz byle by pomogło. Pomaga bo z małego potworka zrobiło mi super dziecko, samodzielne, miłe, ułożone i szczęśliwe!
Nie poddam się w walce o normalność :) Zdrówka wszystkim!
TEODOR

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: julasek » wt 30 paź, 2012 11:20

teodor03 pisze:Bardzo dziękuje za te wszystkie ciepłe słowa otuchy. Bruno chodzi na 4-5 h i kocha przedszkole. Nie wyobrażam sobie, jak mogłabym mu rano powiedzieć, że nie pójdzie do przedszkola do kumpli.
Jak słusznie wczoraj usłyszałam od jednego z kochanych dorosłych mukoli - Rób co uważasz byle by pomogło. Pomaga bo z małego potworka zrobiło mi super dziecko, samodzielne, miłe, ułożone i szczęśliwe!
Nie poddam się w walce o normalność :) Zdrówka wszystkim!
Hej Teodor, własnie wczoraj zastanawiałam się z mężem jak Brunio sobie radzi. Napisz mi na FB gdzie go posyłasz, ciekawa jestem jak rozwiązali podawanie Kreonu (o ile Brunio bierze) bo w moim przedszkolu nawet witamin nie chcą podawać...

Julek chadza na zajęcia na dworzu w przedszkolu, od początku roku, ale ostatnio się coś buntuje i w ogole z domu nie chce wychodzić. Coraz większy z nim problem wychowawczy, babci coraz trudniej zapewnić mu atrakcje i nowe bodźce rozwojowe, dlatego też myślę, żeby chodził regularnie właśnie na 4-5 godz.
Chyba rozmawiałaś z tą samą panią doktor co i ja... jakiś czas temu usłyszałam dokładnie to samo, że przedszkole to skracanie życia dziecka na własne życzenie...
Ale tak jak piszesz, przedszkole w wielu aspektach pomaga :)
ObrazekObrazek

Aga74
Aktywista
Posty: 94
Rejestracja: pn 12 sty, 2009 13:09
Lokalizacja: lublin

Re: Temat przedszkola...

Post autor: Aga74 » pn 05 lis, 2012 12:52

Mam pytanko która doktor z IMiD powiedziała ci,że dziecko nie powinno chodzi do przedszkola?napisz jak możesz .
Pozdrawiam.
Czasem pisze też mój mąż Tomasz

teodor03
Aktywista
Posty: 56
Rejestracja: śr 21 sty, 2009 17:48
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: teodor03 » wt 06 lis, 2012 13:35

Mogę :) Dr. Zybert
TEODOR

Aga74
Aktywista
Posty: 94
Rejestracja: pn 12 sty, 2009 13:09
Lokalizacja: lublin

Re: Temat przedszkola...

Post autor: Aga74 » wt 06 lis, 2012 17:32

ok dzięki:))
Czasem pisze też mój mąż Tomasz

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: julasek » śr 07 lis, 2012 10:19

nam powiedziała to samo ta sama doktor...i na każdej wizycie jak pytałam powtarzała to samo...
ObrazekObrazek

maga
Aktywista
Posty: 748
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: maga » śr 07 lis, 2012 18:38

Jak chcesz usłyszeć coś innego umów się z dr Piotrowskim :)
Dominika moje najukochańsze słoneczko :)

Obrazek

julasek
Aktywista
Posty: 1370
Rejestracja: czw 14 maja, 2009 09:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: julasek » czw 08 lis, 2012 16:02

no na niego też trafiamy :) ale nie zawsze.
ObrazekObrazek

KasikPP
Aktywista
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 sty, 2009 20:11

Re: Temat przedszkola...

Post autor: KasikPP » pn 12 lis, 2012 22:07

Moi synowej chodzą do przedszkola od 3,5 roku życia. Moim zdaniem sprawa jest indywidualna. Mimo iz mają del f 508 chorują rzadko. Obecnie starszy syn jest już w pierwszej klasie i od września nie opóścił żadnych zajęć. Sama zobaczysz, zawsze można w każdej chwili zrezygnować. Przedszkole to już nie żłobek.

magdahal4
Aktywista
Posty: 55
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Temat przedszkola...

Post autor: magdahal4 » pn 12 lis, 2012 22:37

moje dzieci zaczęły chodzić do przedszkola w wieku 4 i 3,7 lat . Drugie ma nieco gorszą kondycję (przy tych samych mutacjach oczywiście) więcej i poważniej choruje, najdłuższą nieobecność zaliczył 2 lata temu (2 m-ce) po poważnej operacji. Ale mam wrażenie,że rehabilitacja po operacji psychiczna i fizyczna poszła doskonale również dlatego, że mógł spotykać się z ulubionymi kolegami w przedszkolu.

agus
Aktywista
Posty: 437
Rejestracja: sob 24 kwie, 2010 11:57

Re: Temat przedszkola...

Post autor: agus » wt 13 lis, 2012 12:44

Kubuś w tym roku rozpoczął przedszkole i jak nigdy wcześniej mi poważnie nie chorował to od początku pazdziernika się zaczeło już bierze 5 antybiotyk niestety a to dlatego że wcześniej dostał takie ze tylko blokowały rozwój bakterii ale po zakończeniu leczenia angina powracała a jak wyleczyliśmy angine po tygodniu chodzenia do szkoły tak zaczal kaszlec bardzo duzo odkrztuszał że aż wymiotowal i niestety musiał znowu wziasc antybiotyk :-( właśnie jestesmy w trakcie leczenia antybiotykiem ale mam nadzieje ze juz sie skonczy to chorowanie bo on dostaje skrzydel jak ma isc do przedszkola i Chce zeby chodzil do szkoly :-) bo naprawde jest szczesliwy za dwa tygodnie robie mu wszystkie badania w Rabce i mam nadzieje ze beda wyniki ok .Moja zdrowa coreczka razem z nim choruje bo wszystko lapie od niego :-( i wiem ze duzo przedszkolakow na poczatku szkoly choruje bo wczesniej nie mialo takiego kontaktu z dziecmi pozdrawiam :-D

asiakosciej23
Posty: 26
Rejestracja: pt 18 lis, 2011 19:02
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA

Re: Temat przedszkola...

Post autor: asiakosciej23 » śr 09 sty, 2013 23:04

Moja córka chodzi do przedszkola w szkole podstawowej i nauczyciel ani dyrektorka nie chcą podawać jej Lipancrei do 1 posiłku!wy też mieliście taki problem?jak go można rozwiązać?

KasikPP
Aktywista
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 sty, 2009 20:11

Re: Temat przedszkola...

Post autor: KasikPP » czw 10 sty, 2013 20:56

Nie wiem jakie sa regulacje, ale moi synowie mieli/ maja podawany kreon od przedszkola. Starszy syn jest juz w szkole. Moze powiedz Pani, zeby nie podawaø dziecku tylko przypominala o wzieciu kreonu, a mala niech sama bierze.

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: AleksandraKaczynska » czw 10 sty, 2013 21:28

Asia - poproś fundację Matio o pomoc - zadzwoń i powiedz co się dzieje
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

asiakosciej23
Posty: 26
Rejestracja: pt 18 lis, 2011 19:02
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA

Re: Temat przedszkola...

Post autor: asiakosciej23 » czw 10 sty, 2013 21:40

dyrektorka powiedziała mi że nauczyciele nie mogą podawać żadnego leku uczniom i że nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności!

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Temat przedszkola...

Post autor: AleksandraKaczynska » pt 11 sty, 2013 11:50

w świetle prawa to nie jest lek - zadzwoń do Matio i poproś o pomoc w tej kwestii - w Asi szkole rok temu był temat i się przekonali!
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

ODPOWIEDZ