dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Jak się opekować chorymi na mukowiscydozę, jakie problemy podczas tej opieki występują, jak można sobie taką opiekę ułatwić.
wiola77
Aktywista
Posty: 197
Rejestracja: czw 17 kwie, 2008 22:09

dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Post autor: wiola77 » czw 06 mar, 2014 20:28

Synek od września rozpocznie naukę w czwartej klasie. Na bazie jego dotychczasowej klasy ma powstać klasa sportowa. Od kilku miesięcy zastanawiam się, czy zgodzić się na udział synka w takiej klasie. Wiąże się to z lekcjami codziennie od 8 do 15-tej, 10 godzin w-f tygodniowo. Mam wiele obaw, ale z drugiej strony wiem jak dobrze sport wpływa na nasze dzieci. A boję się przede wszystkim, ze Kamil nie da rady podołać wszystkim obowiązkom, będzie bardzo zmęczony co też może negatywnie odbić się na zdrowiu. Czy ktoś z naszych Mukolinków chodził do takiej klasy, jak dawaliście sobie radę? Chciałabym poznać opinię innych rodziców, bo po prostu sama nie wiem co robić. Jak się nie zgodzę, to synek będzie przeniesiony do innej klasy, co też będzie dla niego złe.

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1568
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Post autor: AleksandraKaczynska » czw 06 mar, 2014 21:31

to dość kiepskie porównanie -- ale Asia chodzi do pierwszej klasy i do dwa razy w tygodniu chodzi na balet i w weekend do szkoły musikalowej - czyli balet, taniec, akrobatyka, śpiew i nieco aktorstwa. to w sumie 6 godzin dodatkowo raz w tygodniu - j 2 godziny na basen lub łyżwy teraz - w sumie ok. 8. daje radę i robi to co uwielbia i ma cel jasny przy tym jak robi inhalacje.
Myślę że jeśli syn to lubi i chce spróbować to powinniście spróbować. Jak zacznie nie dawać rady z obowiązkami - rozumiem że chodzi o obowiązki związane z leczeniem - to wtedy zawsze możesz go przepisać do innej klas.
A czego chce syn?
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

monika0012312
Posty: 31
Rejestracja: wt 29 paź, 2013 16:44

Re: dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Post autor: monika0012312 » czw 06 mar, 2014 22:41

Ja jak chodziłam do gimnazjum byłam w klasie sportowej. Testy sprawnościowe zdałam bez problemów. Mieliśmy w-f gdzieś między lekcjami i po zajęciach 3 czasami 2 godziny na w-f pomiędzy ćwiczyłaam a ten po zajęciach to byłam z niego zwolniona to znaczy jak chciałam zostać to mogłam zostać ale częściej mi się nie chciało wolałam wcześniej do domu wrócić :-) Czasami nawet jak chciałam zostać pograć z dziewczynami w siatkówkę to moja nauczycielka wychowania fizycznego wyganiala mnie do domu mówiła że po co ja bede zostawać lepiej żebym pojechała sobie do domu a innym kazała zostać i ćwiczyć. :) Miało się te przywileje u nauczycieli :-D stare dobre czasy...

wiola77
Aktywista
Posty: 197
Rejestracja: czw 17 kwie, 2008 22:09

Re: dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Post autor: wiola77 » czw 06 mar, 2014 22:45

Kamil bardzo lubi w-f i dotychczas był w dobrej formie. Ostatnio się pogorszyło i leży w szpitalu, więc nie wiemy co będzie dalej. Ale chyba tak najbardziej to zależy mu na kolegach, wszyscy najlepsi będą w klasie sportowej. Przez dwa lata chodził na karate i w te dni kiedy miał zajęcia był tak zmęczony, że inhalacje wieczorne odpadały, bo po prostu zasypiał.

monika0012312
Posty: 31
Rejestracja: wt 29 paź, 2013 16:44

Re: dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Post autor: monika0012312 » czw 06 mar, 2014 22:55

Ja też poszłam do klasy sportowej bo moja całą klasa z podstawówki wybierala się tam.A że ja nie chciałam tak jakby iść do "obcej" klasy więc też poszłam do sportowej.Ale nie żałuje

Awatar użytkownika
Mariusz36
Posty: 2
Rejestracja: pn 10 mar, 2014 12:31
gg: 24235

Re: dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Post autor: Mariusz36 » pn 10 mar, 2014 12:46

Kiedy ktoś ukochany jest chory na mukowiscydozę, chcesz zrobić wszystko, co tylko można, aby wesprzeć taką osobę. Słuchanie i ‘bycie tam’ gdzie jesteśmy potrzebni to ważny pierwszy krok.
Nie możemy odwracać się od takich ludzi.
Każdy z nas może kiedyś zachorować,mieć jakąś chorobę,której nie będziemy mogli sami zaakceptować i wtedy co?
Zamkniemy się i przestaniemy normalnie żyć?
To nie jest wyjście.
Każdy chory,nie tylko Ci z mukowiscydozą potrzebują pomocy ludzi bliskich oraz tych,którzy nas w życiu codziennym otaczają.
Tym bardziej jak jest dziecko musimy wytłumaczyć,rozmawiać by wiedziało co to tak naprawdę jest i się nie bało niewiedzy o chorobie.

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: dziecko z mukowiscydozą w klasie sportowej

Post autor: Anna_M » ndz 23 mar, 2014 17:10

Wiadomo, że muko u każdego przebiega indywidualnie. Dlatego też korzyść lub problemy wynikające z bycia w klasie sportowej też będzie różne. Nic na siłę. Jeśli nie chce, to pchać go tam na siłę - więcej szkody niż pożytku. Jeśli chce, a zrezygnować "na wszelki wypadek" - bez sensu. Jeśli będzie źle, to zrezygnować ze względów medycznych będziesz mogła w każdej chwili. Uczniowie z czasami naprawdę błahych powodów zmieniają klasy. Jeśli pójdziesz do dyrektora z argumentami - praktycznie nie ma możliwości, żeby Ci odmówił...
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

ODPOWIEDZ